Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Orły Engela

Orły Engela

Piłka nożna | 06 sierpnia 2013 17:17 | Jakub Kacprzak

fot. Facebook.com

Gdy po długich 16 latach Polska powróciła na salony Mistrzostw Świata w piłce nożnej, wszyscy wierzyli, że nastał nowy etap w dziejach naszego futbolu. Jerzy Engel zebrał grupę 23 piłkarzy, którzy mieli walczyć o wyjście, jak się przed tym Mundialem wydawało, łatwej grupy. Zakończenie znamy wszyscy. Warto jednak spojrzeć na tamtych zawodników i sprawdzić co porabiają dzisiaj, oraz czy po MŚ w Korei i Japonii ich sportowa kariera nabrała rozpędu.


Jerzy Dudek
Już przed Mundialem grał dla Liverpoolu. Pomimo, że zagrał w dwóch meczach, w których wpuścił 6 goli, to i tak osiągnął ze wszystkich ówczesnych reprezentantów najwięcej. W 2005 roku był bohaterem finału Ligi Mistrzów. W konkursie jedenastek nie dał się pokonać trzykrotnie i to dzięki niemu The Reds świętowali zdobycie pucharu. Niestety był to ostatni błysk w jego karierze. Od tamtego finału do zakończenia kariery w 2011 roku zagrał w zaledwie 10 ligowych spotkaniach. Oficjalnie co prawda kariery jeszcze nie zakończył, a w czerwcu tego roku oficjalnie pożegnał się z reprezentacją, wchodząc jednocześnie do Klubu Wybitnego Reprezentanta. Mimo, że nie powiedział oficjalnie „koniec”, to nikt nie ma złudzeń, że na murawę już nie wróci. Obecnie częściej występuje w turniejach golfowych, oraz ściga się w Volkswagen Castrol Cup.


Radosław Majdan
Zagrał w ostatnim meczu na Mundialu przeciwko USA. Mimo to rozmienił swoją karierę na drobne. Nieudana przygoda w PAOKU Saloniki, Bursasporze i Aszdod (w latach 2002-2004 zaledwie 22 mecze) sprawiła, że wrócił do Polski i przywdział barwy Wisły Kraków, w której był podstawowym bramkarzem. Dwukrotnie z Białą Gwiazdą sięgnął po mistrzostwo kraju. Pod Wawelem występował do 2006 roku. Potem na krótką chwilę wrócił do Pogoni Szczecin, a karierę zakończył w 2010 roku, grając dla Polonii Warszawa. W kadrze po mundialu wystąpił jeszcze tylko jeden raz w meczu przeciwko Belgii, zakończonym remisem 1:1. Dziś stara się być celebrytą, co wychodzi mu z różnym skutkiem. Najbardziej po piłkarskiej karierze zapamiętamy go ze związku z Dorotą Rabczewską.


Adam Matysek
Na Mundialu był dopiero trzecim bramkarzem. Była to końcówka jego kariery, którą zakończył rok po MŚ. Były bramkarz m.in. Bayeru Leverkusen wrócił do Polski, lecz jego przygoda w Zagłębiu Lubin i RKS Radomsko nie należała do najlepszych. Karierę zakończył w 2003 roku. Obecnie jest trenerem bramkarzy w Norymbergii.
 

Tomasz Kłos
Wychowanek ŁKS-u w trakcie Mundialu był zawodnikiem Kaiserslautern. W klubie tym grał także sezon po MŚ. Następnie przez rundę wiosenną reprezentował barwy Koln gdzie poznał Łukasza Podolskiego. Po powrocie do Polski reprezentował barwy Wisły Kraków (dwa mistrzostwa kraju) i ŁKS-u, w którym zakończył karierę w 2008 roku. Potem był pracownikiem łódzkiej drużyny, z którą rozstał się w niemiłych okolicznościach. Dziś pojawia się w mediach jako specjalista od Bundesligi.
 

Jacek Zieliński
Po MŚ grał jeszcze w piłkę przez 2 lata, w barwach Legii Warszawa. Po zakończeniu kariery w 2004 roku zajął się trenerką. Pierwsze szlify zbierał, a jakże, w Legii. W sezonie 2004/2005 doprowadził stołeczną drużynę do trzeciego miejsca w lidze i półfinału Pucharu Polski. Od kwietnia do lipca 2007 roku ponownie został szkoleniowcem Legii. Potem prowadził przez jeden sezon Koronę Kielce (2007/2008) i Lechię Gdańsk (2008/2009). Był też asystentem w sztabie szkoleniowym Franciszka Smudy.
 

Michał Żewłakow
Podczas Mundialu miał 26 lat. Po turnieju kupił go belgijski Anderlecht, w którym był przez 4 lata podstawowym graczem. Następnie przeszedł do greckiego Olympiakosu Pireus, w którym także miał miejsce w wyjściowej jedenastce. Karierę zakończył w Legii Warszawa, po zakończeniu minionego sezonu. Został rekordzistą pod względem występów w kadrze narodowej. Gdyby nie to, że z reprezentacji wyrzucił go Franciszek Smuda, to Żewłakow miałby na swoim koncie z pewnością więcej niż 102 mecze. Po zakończeniu kariery pozostał w Legii i pracuje jako dyrektor do spraw skautingu.
 

Tomasz Rząsa
Gdy trwał Mundial, Rząsa reprezentował barwy Feyenoordu Rotterdam. Został w nim do 2003 roku. Potem grał jeszcze dla Partizana Belgrad, Heerenveen, ADO Den Haag, a karierę zakończył w SV Ried, w 2008 roku. Miał szansę wystąpić na kolejnych MŚ w Niemczech, ale po tym jak był podstawowym zawodnikiem w eliminacjach, Paweł Janas zrezygnował z niego. Obecnie jest członkiem kadry narodowej. Jest pełnomocnikiem do spraw wizerunku kadry.
 

Tomasz Hajty
Gianni grał w piłkę do 2010 roku. Karierę zakończył w ŁKS-ie. Po Mundialu został w Schalke 04, dla którego występował do 2004 roku. Później zwiedził Norymbergię, Southampton, Derby County, a po powrocie do Polski dwukrotnie reprezentował barwy ŁKS-u, oraz spędził dwa lata w Górniku Zabrze. Po zakończeniu kariery postanowił zostać trenerem. Objął Jagiellonię Białystok w 2012 roku, którą prowadził przez 1,5 roku. Dwukrotnie zajmował z białostocką dziesiąte miejsce. Obecnie pozostaje bez pracy.
 

Tomasz Wałdoch
74-krotny reprezentant kraju grał w piłkę do 2007 roku. Przez większość czasu występował w barwach Schalke, a karierę zakończył w Jagiellonii Białystok, dla której zaliczył pięć spotkań. Później przez 7 miesięcy był dyrektorem sportowym Górnika Zabrze, a obecnie trenuje zespół U-17 Schalke, w którym występuje jego syn, Kamil.
 

Jacek Bąk
Po Mundialu przeszedł do Lens, w którym grał przez trzy lata. Następnie spędził dwa sezony w katarskim Al-Rajjan. Karierę zakończył w Austrii Wiedeń po sezonie 2009/2010. W reprezentacji występował do 2008 roku, a decyzję o odejściu z kadry podjął po Euro 2008. Niestety po zakończeniu kariery nie wiedzie mu się tak dobrze. Rozstał się z żoną, która go zdradzała i zostawiła z długami.
 

Arkadiusz Głowacki
Jedyny, którego kariera wciąż trwa. 34-letni dziś Głowacki z dwuletnią przerwą na turecką przygodę w Trabzonsporze wciąż gra dla Wisły Kraków. Niestety w kadrze nie udało mu się wywalczyć pewnego miejsca. Jego występ na MŚ przeciwko USA był najlepszych dla reprezentacji, dla której rozegrał łącznie 29 spotkań. Legenda i najbardziej oddany zawodnik Białej Gwiazdy.
 

Marek Koźmiński
Niestety po Mundialu zaczął się końcowy okres jego kariery. Odszedł z Brescii Calcio, by w przeciągu roku zagrać dla trzech drużyn: Ancony Calcio, PAOK Saloniki i Górnika Zabrze, w którym zakończył karierę. Przez pewien okres był właścicielem zabrzańskiej drużyny. Obecnie jest wiceprezesem do spraw zagranicznych w PZPN.
 

Piotr Świerczewski
Człowiek wielu kontaktów trwał w piłkarskiej karierze do 2010 roku. Tak jak Tomasz Hajto, ostatni raz piłkę kopał dla ŁKS-u. Po Mundialu spędził jeszcze jeden sezon w Olympique Marsylii, by następnie grać dla (tu nastąpi długa lista klubów): Birmingham City (aż jeden występ), Lecha Poznań, Cracovii, ponownie Lecha, Groclinu, Korony, znów Groclinu, Polonii Warszawa, ŁKS-u, Zagłębia Lubin i znów ŁKS-u. Jako, że trzyma się z Tomaszem Hajto, również postanowił zostać trenerem. Jednak z bardzo opłakanym skutkiem. Spuścił z Ekstraklasy ŁKS, a potem nie zagrzał długo miejsca w Motorze Lublin.
 

Maciej Murawski
Jemu pobyt w kadrze podczas Mundialu pomógł w wyjeździe z kraju. Z Legii przeszedł do Arminii Bielefeld. Po dwóch latach w Niemczech przeniósł się na rok do Arisu Saloniki. Potem trzy lata grał dla Apollonu Kalamarias, a karierę zakończył w barwach Cracovii, dla której zagrał… jeden mecz. Co ciekawe mecz na Mundialu przeciwko USA, był jego jedynym w kadrze, w którym zagrał przez pełne 90 minut. Dziś komentuje mecze dla Canal Plus.
 

Paweł Sibik
Człowiek, który w kadrze nigdy nie powinien się pojawić. Jednak to, że znalazł się wśród 23 szczęśliwych powołanych na Mundial dało mu furtkę do zagranicznego wyjazdu. W 2003 roku przez pół sezonu był graczem Apollonu Limassol. Nie zagrzał tam zbyt długo miejsca. Wrócił do Odry, w której pograł przez 8 spotkań i odszedł do Podbeskidzia. Tam zagrał w 12 spotkaniach. W 2005 roku zaliczył 14 meczów dla Ruchu Chorzów i 3 dla Apollonu Limassol, po czym zakończył karierę. Jest honorowym obywatelem Dzierżeniowa, co można uznać za jego największy sukces.
 

Radosław Kałużny
Popularny Tata po Mundialu niestety rozmienił swą karierę na drobne. Co prawda przeszedł do Bayeru Leverkusen, ale zagrał tam jedynie w 12 spotkaniach. Potem występował dla Rot-Weiss Essen, LR Ahlen, AEL Limassol i Jagiellonii, w której zakończył karierę. W kadrze ostatni raz zagrał w 2005 roku. Po zakończeniu kariery w Jagiellonii wrócił na chwilę do Chrobrego Głogów. Obecnie nie wiadomo co się z nim dzieje i gdzie przebywa.
 

Arkadiusz Bąk
Na Mundialu nie zdołał zabłysnąć. Zagrał w meczu przeciwko Portugalii i jedyne czym wpisał się w protokół, to otrzymaniem żółtej kartki. Po zakończeniu turnieju grał jeszcze dla czterech klubów. Na chwilę pojawił się ponownie w Polonii Warszawa, potem przez 3 lata był zawodnikiem Amici Wronki/Lecha Poznań, a karierę zakończył w 2008 roku, jako piłkarz Floty Świnoujście. Dziś czasami pojawia się w mediach jako ekspert.
 

Jacek Krzynówek
Obok Dudka ten, który zrobił największą karierę. Po Mundialu został jeszcze na 2 lata w Norymbergii, by potem przenieść się do Bayeru Leverkusen. W barwach Aptekarzy zagrał w Lidze Mistrzów, w której zdobył trzy gole. Trafiał do siatki takich potęg jak Real Madryt, AS Roma i Liverpool. W 2006 roku przeszedł do Wolfsburga. Niestety kontuzje, a potem brak porozumienia z Felixem Magathem spowodowały, że z roku na rok grał coraz mniej. Karierę zakończył w Hannoverze 96, gdzie występował do 2010 roku. Niestety problemy z kolanem zmusiły go do tego, by zawiesił korki na kołku. Szkoda, bo zasługiwał na to, by inaczej pożegnać się z murawą. Obecnie występuje w meczach charytatywnych i poświęca czas rodzinie.
 

Cezary Kucharski
Karierę zakończył w 2006 roku, w barwach Legii. Po Mundialu wyjechał na jeden sezon do Grecji, gdzie reprezentował barwy Iraklisu Saloniki. Przez rok grał też dla Górnika Łęczna. Obecnie z powodzeniem odnajduje się w świecie menadżerki. Opiekuje się m.in. Robertem Lewandowskim. Jest też politykiem i członkiem Platformy Obywatelskiej. Jednak znacznie lepiej idzie mu jako menadżerowi niż posłowi.
 

Paweł Kryszałowicz
Na Mundial jechał jako zawodnik Eintrachtu Frankfurt. Od 2003 do 2005 roku bronił barw Amici Wronki, z której przeniósł się następnie na rok do Wisły Kraków. Karierę zakończył tam, gdzie rozpoczynał, a więc w Gryfie Słupsk. Obecnie jest delegatem Pomorskiego ZPN.
 

Marcin Żewłakow
Brat bliźniak Michała, zakończył karierę niespodziewanie w lutym tego roku, opuszczając po 13 meczach Koronę Kielce. Po Mundialu cały jeszcze przez 4 lata był związany z Excelsiorem Mouscron. Potem grał dla Metz, Genk, Dender, APOELU Nikozja (zagrał z cypryjskim zespołem w Lidze Mistrzów, gdzie strzelił bramkę przeciwko Chelsea Londyn). Po powrocie do Polski reprezentował GKS Bełchatów i wspomnianą Koronę Kielce. Po zakończeniu kariery został ekspertem w TVP.
 

Maciej Żurawski
Żurawski niespodziewanie został po Mundialu w Wiśle Kraków do 2005 roku. Gdy w końcu wyjechał na podbój zagranicznej ligi, trafił do Celticu Glasgow. Pierwszy sezon w szkockim gigancie miał niezwykle udany, strzelając 20 goli. Spełnił też swoje marzenie i zagrał z Celticiem w Lidze Mistrzów. Potem reprezentował barwy Larisy i Omonii Nikozja, a karierę zakończył w 2011 roku, broniąc barw Wisły Kraków. Z klubem spod Wawelu związany jest po dzień dzisiejszy i pracuje dla Białej Gwiazdy jako skaut.
 

Emmanuel Olisadebe
Piłkarz, który swymi golami zapewnił nam awans na Mundial niestety spoczął na laurach. Choć do 2005 roku grał dla Panathinaikosu, to ze stolicy Grecji odchodził w atmosferze konfliktu z klubem. Następnie grał dla Porsmouth, Kinyras, Henanu i PAE Veria. Dużo mówiło się o tym, że być może wróci do Polski. Był na testach w Lechii Gdańsk, lecz nie podpisano z nim umowy. W Chińskim Henianie był gwiazdą, ale poziom tamtejszej ligi jest lekko powiedziawszy niski. W tym roku zakończył piłkarską karierę. Ostatni mecz dla kadry zagrał w 2004 roku.
 

Podsumowując. Mundial w Korei i Japonii nie dał większości graczy przepustki do lepszych lig. Jednak największe gwiazdy ówczesnej kadry świeciły mocno jeszcze kilka lat. Dziś z tej 23-osobowej grupy, po murawie biega tylko Arkadiusz Głowacki. Część zawodników zapadła się pod ziemię, inni zajęli się trenowaniem, a niektórzy pracą w klubach. Widać, że sporo podopiecznych Engela, nawet po zakończeniu kariery została przy futbolu. Sam selekcjoner biało-czerwonych dziś jest ekspertem dla TVP, a wcześniej był członkiem PZPN. Trenersko nie szło mu już tak dobrze. Choć gdy prowadził Wisłę Kraków, był o kilka minut od awansu do Ligi Mistrzów.  

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)