Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Śląsk i Lech o pierwszą wygraną

Śląsk i Lech o pierwszą wygraną

Piłka nożna | 11 sierpnia 2013 06:23 | Przemysław Drewniak
Sebastian Mila spróbuje poprowadzić Śląsk do pierwszego zwycięstwa w lidze
fot. x-news / T-Mobile Ekstraklasa
Sebastian Mila spróbuje poprowadzić Śląsk do pierwszego zwycięstwa w lidze

W niedzielę do gry w 4. kolejce T-Mobile Ekstraklasy wkraczają drużyny, które jeszcze w czwartek walczyły w europejskich pucharach. Po blamażu z Żalgirisem Wilno nadszarpnięte zaufanie kibiców spróbuje naprawić Lech, mierząc się u siebie z kielecką Koroną. O pierwszą ligową wygraną w tym sezonie powalczy w Szczecinie także Śląsk Wrocław.


Pogoń Szczecin – Śląsk Wrocław
NASZ TYP: 2


W pierwszych trzech kolejkach Śląsk zaliczył najgorszy start sezonu, odkąd w 2008 roku powrócił do ekstraklasy. Podopiecznym Stanislava Levego wyraźnie nie służyło łączenie gry w lidze i europejskich pucharach: w tygodniu potrafili z łatwością rozklepać obronę amatorów z Rudaru Pljevlja oraz wyeliminować silny Club Brugge, by w weekend wypadać bardzo kiepsko w starciach z ligowymi średniakami. Piłkarze z Wrocławia zapowiadają, że czas to zmienić. Nie mają zresztą innego wyjścia, bo przed meczem w Szczecinie ich strata do pierwszego Górnika wynosi już osiem punktów.


Wydaje się, że mecz z Pogonią to dla Śląska dobry moment na przełamanie. Piłkarze są podbudowani świetną grą w dwumeczu z Belgami, trener ma do dyspozycji niemal wszystkich zawodników (nadal leczy się tylko Rafał Grodzicki) i tym razem nie będzie musiał oszczędzać najlepszych z nich na mecz w środku tygodnia. W związku z przerwą na reprezentację, wrocławian czeka jedynie pucharowy mecz ze Stalą Stalowa Wola, w którym Śląsk prawdopodobnie wystąpi w mocno rezerwowym składzie.


W szeregach gospodarzy panuje spokój, bo drużyna wywalczyła już cztery punkty i gra lepiej niż w rundzie wiosennej poprzedniego sezonu. Na starcie ze Śląskiem najbardziej czeka bramkarz Portowców, Radosław Janukiewicz. Wychowanek wrocławian po raz pierwszy będzie miał okazję bronić przeciwko swojemu macierzystemu klubowi na stadionie w Szczecinie i postara się pokazać, że przy Oporowskiej niesłusznie z niego zrezygnowano.


Znacznie więcej piłkarskich argumentów ma po swojej stronie Śląsk, stąd obstawiamy triumf gości. Ale jeśli myślami będą już przy Sevilli, Pogoń może ich za to skarcić.


Lech Poznań – Korona Kielce
NASZ TYP: 1


Tak niepewnego gruntu pod nogami trener Mariusz Rumak w Poznaniu jeszcze nie miał. O ile w przypadku Śląska słaby start w lidze przyćmiły efektowne mecze w Lidze Europy, to Lech od początku rozgrywek zawodzi na obu frontach. Działacze z Wielkopolski zapewniają, że działają długofalowo i nie zamierzają dokonywać zmian na stanowisku szkoleniowca, ale kolejne niepowodzenia w lidze mogą wyczerpać ich cierpliwość. Dlatego też w meczu z Koroną Rumak będzie czuł nóż na gardle.


Z niełatwą sytuacją borykają się także w Kielcach. Niespodziewane zwolnienie trenera Leszka Ojrzyńskiego nie tylko podzieliło piłkarską Polskę, ale także podcięło skrzydła kibicom jak i samym zawodnikom. Pytanie, jak drużyna złocisto-krwistych zareaguje na wydarzenia sprzed kilku dni na boisku. Sprawę utrudnia fakt, że z powodu kontuzji z Lechem nie będzie mógł wystąpić Tomasz Lisowski, a Zbigniew Małkowski musi odpokutować czerwoną kartkę z meczu z Widzewem. Trenera Sławomira Grzesika czeka zatem niełatwy debiut na ławce trenerskiej.


Lechowi daleko do optymalnej formy, ale od piłkarzy „Kolejorza” oczekujemy dużej determinacji i chęci zmazania plamy po nieudanym początku sezonu. To powinno wystarczyć na Koronę, która od prawie półtora roku nie potrafi wygrać wyjazdowego meczu w ekstraklasie.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)