Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Radosław Gilewicz: Steaua jest w zasięgu Legii

Radosław Gilewicz: Steaua jest w zasięgu Legii

Piłka nożna | 21 sierpnia 2013 11:50 | Przemysław Drewniak
Według Radosława Gilewicza piłkarze Legii mogą wyeliminować faworyzowaną Steauę
fot. x-news / T-Mobile Ekstraklasa
Według Radosława Gilewicza piłkarze Legii mogą wyeliminować faworyzowaną Steauę

Przed dzisiejszym meczem Legii w Bukareszcie zdania kibiców i ekspertów są podzielone. Jedni twierdzą, że drużyna mistrza Polski nie jest gotowa i wystarczająco silna na skuteczną walkę o Champions League, podczas gdy inni przekonują, że zespół Jana Urbana jest w stanie przejść Steauę i wywalczyć historyczny awans do elitarnych rozgrywek. O opinię spytaliśmy Radosława Gilewicza, który w optymistycznym tonie wypowiedział się na temat szans warszawskiego zespołu.


Według byłego reprezentanta Polski w dwumeczu ze Steauą piłkarze Legii nie stoją na straconej pozycji. - Oczywiście za Rumunami przemawia doświadczenie, ale wydaje mi się, że Steaua jest w zasięgu Legii. Tym razem to nie warszawianie są faworytem, co wbrew pozorom jest ich atutem – twierdzi Gilewicz. W poprzednich wyjazdowych spotkaniach pucharowych (z New Saints i Molde) zespół Jana Urbana miał problem z odpowiednim wejściem w mecz. Pierwsze połowy tamtych spotkań były w wykonaniu Legii bardzo słabe, ale teraz ma być inaczej. - Presja na wynik będzie mniejsza, niż chociażby w meczach z Molde – wyjaśnia były gracz Austrii Wiedeń.


Najwięcej powodów do niepokoju w zespole mistrza Polski daje linia obrony. W wielu meczach tego sezonu swoją postawą nie przekonywała, a w dodatku plany Urbana krzyżowały kontuzje. Nie inaczej będzie tym razem - w dwumeczu ze Steauą szkoleniowiec nie będzie mógł liczyć na Bartosza Bereszyńskiego, Inakiego Astiza i Marko Sulera. – Dla takiej drużyny to nie może stanowić wymówki – uważa Gilewicz. – Legia udowodniła, że ma bardzo szeroki skład i kontuzje nie mogą być wytłumaczeniem ewentualnej porażki. Trzeba wyciągnąć maksimum z tych piłkarzy, którzy są na boisku. Wydaje mi się, że defensywa Legii ma szansę wypaść ze Steauą dobrze. Nieźle na środku obrony prezentuje się Kuba Rzeźniczak, gra na właściwej dla siebie pozycji.


Znacznie więcej opcji Legia posiada w ofensywie, jednak i tutaj były piłkarz widzi margines do poprawy. - Troszeczkę więcej wymagam od Kucharczyka. Na samym początku sezonu, przed odniesieniem kontuzji, prezentował się lepiej. Widać, że uraz wybił go trochę z rytmu. W meczu z Rozwojem widzieliśmy, że w momencie gdy ma ten zryw i idzie jeden na jeden, potrafi być bardzo groźny. Ma duży potencjał, ale według mnie jest on jeszcze większy niż to, co obecnie reprezentuje – mówi Gilewicz. Być może partnerem Kucharczyka na drugim skrzydle będzie w Bukareszcie Jakub Kosecki. - Kuba również jeszcze szuka swojej formy z poprzedniego sezonu, ale widać, że jest coraz lepiej dysponowany. A kto powinien zagrać w ataku? - Uważam, że w bardzo dobrej formie jest Marek Saganowski i to on moim zdaniem powinien rozpocząć mecz w Bukareszcie w wyjściowym składzie. Z Rozwojem strzelił bramkę, co jest istotne nawet na tle takiego przeciwnika. Ale nie tylko dlatego. Widać, że ma dużą chęć grania w piłkę i jak mocno pracuje dla drużyny. To jest dla mnie bardzo ważne.


Gilewicz odniósł się także do debiutanckiego występu Łukasza Szukały w reprezentacji przeciwko Danii. Podstawowy stoper Steauy nie zagrał najlepiej i część ekspertów poddała pod wątpliwość jego przydatność dla kadry Waldemara Fornalika. - Nie przesadzałbym z krytyką Szukały. Czasami mamy tak, że nie wiadomo czego oczekujemy. Przyjeżdżał na zgrupowanie do Gdańska nie znając drużyny, miał tylko dwa dni na zgranie się z kolegami. Nie ulega wątpliwości, że popełnił kilka błędów, ale ten zawodnik nieprzypadkowo ma stałe miejsce w składzie Steauy. Jestem przekonany, że będzie dla Legii niełatwą zaporą do przejścia – ostrzega pięciokrotny mistrz Austrii.


Nasz ekspert nie ma wątpliwości, że dla mistrza Polski kluczowy okaże się rezultat pierwszego pojedynku ze Steauą. - Najważniejsze dla losów dwumeczu będzie spotkanie w Bukareszcie. Tylko dobry wynik przywieziony z Rumunii pozwoli Legii myśleć o awansie. Na dzisiejszy mecz wszyscy muszą trafić z formą, a trener Urban z wyjściowym składem – kończy Gilewicz.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)