Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Legia skupiona na Lidze Mistrzów

Legia skupiona na Lidze Mistrzów

Piłka nożna | 24 sierpnia 2013 11:51 | Hubert Błaszczyk
Mateusz Cichocki zagra dziś od pierwszej minuty.
fot. T-Mobile Ekstraklasa/ x-news.pl
Mateusz Cichocki zagra dziś od pierwszej minuty.

Meczem ze Steauą Bukareszt żyją wszyscy zawodnicy i kibice Legii Warszawa. Trudno więc, aby warszawianie byli odpowiednio skoncentrowani na mecz z Lechią Gdańsk, a podopieczni Michała Probierza to nie ułomki, co potwierdzili już kilkakrotnie w tym sezonie. Szykuje nam się więc świetny mecz. Ciekawie powinno być także w Białymstoku, gdzie pierwszy raz przed własną publicznością zaprezentuje się w tym sezonie Jagiellonia. Na pierwsze zwycięstwo czekają natomiast w Bydgoszczy, gdzie Radosław Osuch wespół z Ryszardem Tarasiewiczem odpowiednio wzmocnili drużynę.

 

Zawisza Bydgoszcz – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1 (sobota, 15:30)
Drużyna Zawiszy rozkręca się z pojedynku na pojedynek. Bydgoszczanie niemrawo zaczęli rozgrywki T-Mobile Ekstraklasy i są jeszcze bez zwycięstwa. Mecz w Pucharze Polski w ubiegłym tygodniu nastraja jednak pozytywnie. Podopieczni Ryszarda Tarasiewicza wygrali 3:1 z Pogonią Szczecin, a do drużyny bardzo dobrze wkomponowały się nowe nabytki. Zawisza ma wreszcie, czym straszyć. Wszystko za sprawą króla ligi cypryjskiej Vasconcelosa. Doświadczony goleador wpisywał się już na listę strzelców w meczach z Piastem i Portowcami. W meczu z Podbeskidziem zabraknie Pawła Abotta, a zwłaszcza króla środka pola – Goulona. To nie powinno jednak wpłynąć na wynik spotkania, bo Podbeskidzie bez Roberta Demjana to zupełnie bezzębny zespół. Podopieczni Czesława Michniewicza mają na swoim koncie zaledwie dwa punkty i wiele problemów do rozwiązania. Górale nie straszą w ofensywie, a w gracze defensywni popełniają wiele błędów. Nasz typ to 2:0 dla Zawiszy.


Jagiellonia Białystok – Pogoń Szczecin 1 (sobota, 18:00)
Obie drużyny w tym sezonie prezentują dobry futbol. To powinno być ciekawe spotkanie obfitujące w wiele bramek. W dodatku Jagiellonia zagra pierwszy mecz na nowym stadionie, a ich wyczyny ma obserwować komplet kibiców. To na pewno zmotywuje do lepszej gry piłkarzy Jagi. Zresztą wydaję się, że Piotr Stokowiec od początku sezonu wyciąga maksa z tego potencjału kadrowego. Cały czas mu się jednak zmagać z kontuzjami. W meczu z Pogonią nie zagra Rafał Grzyb, nadal niezdolny do gry jest Nika Dżalamidze, a z urazami zmagają się też Filip Modelski i Adam Dźwigała. Pomimo to, białostoczanie mają na swoim koncie 7 punktów – wszystkie zdobyte na wyjazdach. Teraz po raz pierwszy zagrają przed własną publicznością i według nas zdobędą trzy punkty. Przeszkodzić w tym będzie starała się Pogoń z jej liderem Takefumi Akahoshim, dla którego ten sezon jest zdecydowanie bardziej udany niż poprzedni. Szczecinianie wraz z transferem Marcina Robaka zyskali też poważne atuty w przodach. Do odpowiedniego funkcjonowania tej maszynki potrzebne będzie jednak zgranie. Robak dołączył do zespołu niedawno i musi zrozumieć się z nowemi kolegami. W dodatku mankamentem Pogoni jest krótka ławka.


Legia Warszawa – Lechia Gdańsk X (sobota, 20:30)
Gospodarze są myślami przy rewanżowym spotkaniu ze Steauą Bukareszt. Nie ma, co się dziwić, wszakże na awans do elitarnej Ligi Mistrzów czekamy już 17 lat, a faza grupowa dla Legi spowodowałaby ogromną przewagę finansową nad pozostałymi drużynami T-Mobile Ekstraklasy. Dziś możemy spodziewać się więc eksperymentalnego ustawienia defensywy. Od pierwszych minut szansę powinni dostać Tomasz Brzyski i Mateusz Cichocki. Zestawienia linii obronnej nie ułatwiają też kontuzje Tomasza Jodłowca i Bartosza Bereszyńskiego. A Lechia? Lechia to zespół, który gra obecnie najlepszą ofensywną piłkę w Polsce. Michał Probierz z zespołu nie potrafiącego grać z przodu stworzył kolektyw. Świetnie z napastnikami rozumie się Daisuke Matusi. Japończyk potrafi zagrać niekonwencjonalnie, czego efektem była jego akcja z Piotrem Wiśniewskim w ostatniej kolejce przeciwko Cracovii. Bramek za pewne nie zabraknie, a sam Matsui będzie chciał się zrewanżować Legii, w której kiedyś oblał testy.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)