Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Co jeszcze straciła Legia?

Co jeszcze straciła Legia?

Piłka nożna | 28 sierpnia 2013 21:23 | Marta Tuszyńska
Liga Mistrzów nie dla Legii
fot. Legia Warszawa/Facebook
Liga Mistrzów nie dla Legii

Liga Mistrzów to prestiż i popularność. To szczyt , na który chce się wspiąć każdy z europejskich klubów - nie ma tu wyjątków. Jednak to, co pozostanie najważniejsze w oczach kibiców – gra z najlepszymi z najlepszych, nie jest jedynym celem do zdobycia. Jak zwykle… chodzi o pieniądze.
 

Legia miała zawitać w eldorado, była już u bram raju, ale przed bramami została. Bez złotych korków, bez szalonych milionów, bez szans na marzenia o transferach takich jak legendarny już zakup Garetha Bale’a za 100 milionów euro przez Real Madryt, który notabene, nie doszedł jeszcze do skutku.

 

Polakom zawsze się wydaje, że nasi grają słabo, bo grają o małe pieniądze. W przypadku Legii niestety takie wytłumaczenie nie będzie już możliwe. Podczas wcześniejszych eliminacji, jeszcze przed rozpoczęciem rywalizacji ze Steauą Bukareszt, Legia Warszawa zarobiła 2,5 miliona euro. Gdyby wyeliminowała rumuński klub, zgarnęłaby pokaźną sumę 8,6 mln euro, czyli, zerkając na dzisiejszy kurs walutowy – blisko 37 milionów złotych. Te pieniądze to niemal połowa całego sezonowego budżetu klubowego…

 

Legia musi zadowolić się nagrodą pocieszenia w postaci Ligi Europejskiej, a kibice poczekają na kolejną szansę oglądania polskiej drużyny w Lidze Mistrzów przynajmniej rok. Ostatnio mieli przyjemność kibicować Widzewowi Łódź 17 lat temu. Jeśli chodzi o finanse, to Liga Europy nie ma szans konkurować z Ligą Mistrzów. Różnice premii przyznawanych drużynom przez UEFA są kolosalne, to samo dotyczy sprzedaży praw telewizyjnych czy cen biletów.

 

Liga Mistrzów i Liga Europy w liczbach
Liga Mistrzów i Liga Europy w liczbach
fot. Marta Tuszyńska

 

Co składa się na finansowy sukces?

Okazuje się, że w sezonie 2012/2013 najwięcej zarabiającym na Lidze Mistrzów klubem był Juventus Turyn, który, mimo odpadnięcia w ćwierćfinale, uzyskał sumę 65 315 mln euro i tutaj przeważyła kwestia transmisji telewizyjnych (prawie 70% z wpływów). Dopiero na drugim miejscu uplasował się zwycięzca czyli Bayern Monachium z dochodem 55 046 mln euro, a na trzecim wicemistrz Borussia Dortmund z nieznacznie mniejszą sumą 54 160 mln euro. Wydaje się, że to właśnie Włosi robią największy biznes na prawach telewizyjnych, bo AC Milan, który zakończył LM już na 1/16 finału, zarobił na samych prawach do transmisji 36 257 mln euro.  Cała kwota, przeznaczona przez UEFA w rozgrywkach LM w sezonie 2012/2013 na premie dla klubów, wyniosła 904,6 mln euro.

 

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)