Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Gareth Bale oficjalnie piłkarzem Realu Madryt!

Gareth Bale oficjalnie piłkarzem Realu Madryt!

Piłka nożna | 01 września 2013 22:36 | Michał Kozera

fot. kimjihihi/flickr.com

Mamy potwierdzenie tego, co spodziewali się wszyscy. Gareth Bale od tego sezonu będzie graczem Realu Madryt, prawdopodobnie będąc przedmiotem najdroższego transferu w historii piłki nożnej. Przedostatniego dnia okienka kończy się zatem wiecznie aktywny wulkan doniesień na temat losów Walijczyka.

 

Jak ważny był Gareth Bale dla Tottenhamu, Koguty przekonują się od trzech meczów tego sezonu. Dwa bezbarwne spotkania, w których komplet punktów ratowany był wyłącznie dzięki rzutom karnym, świetnie obrazują brak tego jednego składnika, który potrafi pociągnąć przebieg spotkania. Sezon temu nazywał się on właśnie Gareth Bale. Walijczyk poprzedni sezon rozgrał w taki sposób, że zainteresowanie wielkich klubów stało się czymś zupełnie naturalnym. Mówiło się o Realu Madryt czy Manchesterze United, ale to ten drugi utrzymał się dłużej w doniesieniach.

 

Od pewnego czasu mówiło się o tym transferze, jako o pewniaku. Intensywność i jednoznaczność plotek wzrosła znacznie, Bale nie grał, a Spurs kupowali na potęgę. Pieniądze na transfery na pewno nie wynikały ze świetnego sezonu, bo ten przecież nie dał im nawet gry w Lidze Mistrzów, której tak bardzo chciał Gareth. Możliwe potwierdzenie mogło nadejść w każdym momencie - czemu jest dopiero dziś? Mówi się, że to celowe działanie Tottenhamu, który chciał zapobiec wzmocnieniu się Arsenalu o graczy Realu. Jest już po derbach Londynu, jest i potwierdzenie. 91 lub 100 milionów – cena Walijczyka waha się w zależności od źródła, jednak ta druga suma gwarantowałaby mu status najdrożej zakupionego piłkarza na świecie. Według wielu – o wiele za drogo.

 

Czym Bale sobie zapracował na tak dobrą markę? Za młodu jego karierę rozwijał klub Southampton. W pierwszym sezonie nowy nabytek Realu rozegrał tam 2 spotkania, w kolejnym już 43, strzelając 5 goli. W 2006 roku zadebiutował w reprezentacji Walii jako najmłodszy debiutant tego zespołu, a niedługo później został też najmłodszym strzelcem gola. Garethowi zapewne marzyło się Premier League, skorzystał zatem z oferty Tottenhamu. Jego ówczesna cena już wtedy nie była niska – 10 milionów funtów. Na swój debiut, lewy obrońca wówczas, nie musiał długo czekać, podobnie było z debiutanckim golem w Premier League, jednak nie zdobył ich wiele ze względu na swoją rolę na boisku. Ta zmieniła się w sezonie 09-10, a potem kariera Bale’a dynamicznie ruszyła naprzód. Przyszedł czas goli – hattrick przeciwko Milanowi, a potem dwie asysty w rewanżu u siebie spowodowały, że świat doskonale zapamiętał sobie nazwisko Garetha Bale’a. Na pewno entuzjaści mieli co oglądać – w ostatnim sezonie Walijczyk zdobył aż 26 bramek i to głównie dzięki niemu Koguty biły się o możliwość gry w Lidze Mistrzów. W ramach zwieńczenia jego starań, Premier League przyznało mu nagrodę Najbardziej Wartościowego Gracza sezonu.

 

Teraz stoi przed wielką szansą i oczekiwaniami. Real Madryt to zupełnie nowy świat, który nie dla każdego okazuje się rajem. Na Bale’u ciąży presja nowego otoczenia, wyjątkowego otoczenia. Wszyscy też będą zwracać uwagę na to, jak spłaca się (prawdopodobnie) rekordowy transfer. Niewykluczone jest, że 24-latek otrzyma łatkę nowego Cristiano Ronaldo… z którym grać będzie w zespole. Póki co, udało mu się dorównać mu ceną, na pokaz umiejętności przyjdzie czas niedługo.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)