Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Pewne trzy punkty dla Polaków

Pewne trzy punkty dla Polaków

Piłka nożna | 10 września 2013 23:27 | Damian Wiśniewski

fot. Marcin Karczewski / Superstar.co.pl

 Reprezentacja Polski pokonała na wyjeździe San Marino czterema golami. Wszystko wyglądałoby całkiem ładnie, gdyby nie jeden mały szkopuł. Nasi amatorscy rywale strzelili swojego pierwszego w tych eliminacjach gola i spotkanie zakończyło się wynikiem 1:5.

 

Od początku meczu zgodnie z przewidywaniami na boisku dominowali podopieczni Waldemara Fornalika. To oni w pierwszych dziesięciu minutach stworzyli sobie kilka ciekawych sytuacji podbramkowych, marnowanych przez kolejno Zielińskiego, Brożka i Sobotę.

 

W dziesiątej minucie, to ten pierwszy z nich skierował futbolówkę do bramki. Do pomocnika Udinese piłkę zagrał Boenisch i zawodnik z Serie A sprytnym strzałem pokonał bramkarza.
Kilka minut później, kolejną fantastyczną okazję do strzelenia bramki miał Paweł Brożek, jednak napastnik krakowskiej Wisły fatalnie się pomylił.

 

W minucie 22 padł niespodziewany gol dla gospodarzy. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego i zatrważającej bierności naszych defensorów, Artura Boruca strzałem głową pokonał Della Valle.

 

Na całe szczęście, na odpowiedź nie trzeba było długo czekać i już po kilkunastu sekundach, na ponowne prowadzenie wyprowadził nas Kuba Błaszczykowski.

 

Do końca meczu kontrolowaliśmy już jego przebieg boiskowych wydarzeń. Jeszcze w pierwszej połowie mocnym strzałem bramkarza pokonał Waldemar Sobota, po przerwie zrobili to ponownie Zieliński i wprowadzony z ławki rezerwowych, Adrian Mierzejewski.

 

Na uwagę zasługuje zwłaszcza trafienie tego pierwszego. Zieliński kapitalnie uderzył z rzutu wolnego, nie dają najmniejszych szans goalkeeperowi.

 

Ocena postawy w meczu z takim rywalem jak San Marino mija się z jakimkolwiek celem. Bo jak tu ocenić grę drużyny w starciu z amatorskim rywalem? Cieszy pięć strzelonych goli, w zdumienie mieszającym się z niedowierzaniem wprawia bramka stracona. Czekamy na wyjazdowe mecze z Ukrainą oraz Anglią.

 

Po takim wyniku i remisie tych dwóch wyżej wymienionych zespołów, wciąż zajmujemy czwartą lokatę w grupie. Do Ukrainy i Czarnogóry tracimy punkty dwa, do Anglii trzy.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)