Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Sporty zimowe Wielki powrót Stocha w Engelbergu!

Wielki powrót Stocha w Engelbergu!

Sporty zimowe | 15 grudnia 2012 17:02 | Dominik Wardzichowski
Kamil Stoch
fot. Jakub Janecki
Kamil Stoch

Kamil Stoch nie pojechał ostatnio na próbę przedolimpijską do Soczi. W tym czasie szlifował swoją formę w magicznym Ramsau, gdzie Łukasz Kruczek postanowił odbudować formę Kamila. Efekt? Fenomenalny! Stoch w Engelbergu powrócił do wielkiego skakania i dał sygnał, że nadal będzie się liczyć w ścisłej czołówce pucharowej karuzeli.


Wszyscy pamiętamy te szumne zapowiedzi przed rozpoczęciem sezonu. Początek Pucharu Świata okazał się jednak brutalny dla naszych reprezentantów, a w szczególności dla Łukasza Kruczka. Pojawiały się nawet głosy podważające kompetencje szkoleniowca naszej kadry. Zawodnicy stanęli jednak po stronie swojego trenera, dając do zrozumienia, że okres przygotowawczy był solidnie przepracowany.

 

Wszystko odmieniło się dzięki decyzji Kruczka o dodatkowych treningach w austriackim Ramsau. Kamil Stoch oraz Piotr Żyła pracowali pod okiem swojego trenera, nad powrotem do najwyższej formy.

 

Ciężka praca dało efekt już w kolejnym konkursie w Engelbergu. W pierwszej serii, po skoku 20 zawodników na prowadzeniu było, aż czterech naszych reprezentantów! Ostatecznie do drugiej części konkursowej awansowało pięciu z sześciu „biało-czerwonych”.

 

Kamil Stoch po fenomenalnym skoku na odległość 132.5 metra, prowadził po pierwszej serii. Jeszcze większym zaskoczeniem była postawa Dawida Kubackiego, który plasował się na 5 pozycji. Do drugiej serii awansowali ponadto Klemens Murańka, Maciej Kot oraz Krzysztof Miętus.

 

Druga seria zapowiadała się fenomenalnie i nie zawiodła oczekiwań polskich kibiców. Kamil co prawda nie utrzymał swojego prowadzenia, ale drugie miejsce to i tak wielki sukces, biorąc pod uwagę katastrofalny początek sezonu. Kamil przegrał tylko z Andreasem Koflerem, dla którego było to drugie zwycięstwo z rzędu.

 

Na to czekali wszyscy kibice w Polsce. Nareszcie polscy zawodnicy poradzili sobie z presją i dali odrobinę radości fanom skoków. Jeżeli podopieczni Kruczka utrzymają formę z konkursu w Engelbergu to zawody w Wiśle oraz Zakopanem mogą przynieść wielką radość polskim fanom skoków narciarskich. A przypomnijmy, że wcześniej jest jeszcze Turniej Czterech Skoczni, w którym Kamil Stoch nie będzie bez szans. 

Kategoria: Sporty zimowe
Komentarze (0)