Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Tenis Życie po życiu Robina Soderlinga. Czy Skandynaw wróci jeszcze na korty?

Życie po życiu Robina Soderlinga. Czy Skandynaw wróci jeszcze na korty?

Tenis | 27 listopada 2012 22:43 | Hubert Błaszczyk

fot. Hubert Błaszczyk

Robin Soderling ostatni mecz w cyklu ATP rozegrał w lipcu 2011 roku. Od jego ostatniego spotkania minął rok i cztery miesiące, a nadal nie wiadomo, czy Szwed wróci do zawodowego uprawiania sportu. Były numer pięć światowego rankingu zmaga się z mononukleozą, która objawia się uczuciem ciągłego zmęczenia.


Ostatnie tygodnie były jednak dla „Sody” niezwykle szczęśliwe. Tenisista i jego wieloletnia partnerka Jenni Mostrom zostali rodzicami przed sześcioma tygodniami i zamieszkali w nowym apartamencie w Sztokholmie. Soderling, który na korcie zarobił 10 milionów dolarów nie chcę wracać do gry z powodów zarobkowych. Szwedowi brakuje rywalizacji i ciągłego podróżowania.


- Pierwszy raz w moim życiu czułem, że to nie ja jestem najważniejszy. Dla kogoś, kto zawsze musiał polegać na sobie jest to bardzo dziwne uczucie, ale zarazem bardzo miłe. Przez całe swoje życie byłem skupiony na tenisie, treningach i osiąganiu dobrych rezultatów. Jenni i ja chcieliśmy mieć dzieci wcześniej, ale odwlekaliśmy tą decyzję na później. Teraz nie rozumiem, dlaczego to robiliśmy – wyrażał swoje uczucia po narodzinach dziecka Soderling.


28-letni zawodnik, to nie pierwszy tenisista, który cierpi na mononukleozę. W przeszłości z łagodniejszą odmianą wirusa zmagali się Roger Federer i Andy Roddick. Obaj zawodnicy zaciekle rywalizowali ze Soderlingiem. Im jednak udało się wyjść na prostą, a Szwedowi jeszcze nie. Z podobnych przyczyn karierę zakończył niezwykle perspektywiczny Chorwat, Mario Ancic.


Co ciekawe trenerem Ancica był Fredrik Rosengren, który współpracował później właśnie z piątym zawodnikiem świata.


- Jedyną rzeczą, którą mogę zrobić jest wspieranie go. Wiem jak bardzo on chce wrócić do zawodowego uprawiania tenisa. Robin kochał ten styl życia i podróże. Kiedy szliśmy ulicami Sztokholmu podczas październikowego Sztokholm Open powiedział do mnie: „To byłoby miłe zagrać dzisiaj” - mówił dla ESPN Rosengren.


Objawy choroby zawodnika zaczęły się nasilać w 2011 roku podczas Roland Garros, tak szczęśliwego we wcześniejszych latach dla Soderlinga. To w Paryżu w 2009 i 2010 roku docierał do finału, eliminując między innymi Rafaela Nadala (2009) i Rogera Federera (2010). Tenisista odczuwał zmęczenie porankami i po krótkich sesjach treningowych, ale mimo to zdołał dojść do ćwierćfinału, gdzie uległ dominatorowi z Hiszpanii.


Prawdziwy koszmar Szwed przeżył jednak podczas czerwcowego Wimbledonu, gdzie w trzeciej rundzie wyeliminował go Bernard Tomic.


- Wimbledon nie był dobry. Wymiotowałem porankami i miałem gorączkę. Nie wiem, dlaczego zdecydowałem się tam zagrać. To jest Wimbledon i chciałem tam wystąpić. Robiłem to co przez całe życie, próbowałem wyrzucić ze swojej głowy uczucie zmęczenie i pracować ciężej – dodaje Soderling.


Ostatni turniej Robin zagrał na własnej ziemi w Bastad. Pomimo fatalnej kondycji fizycznej „Soda” wygrał całą imprezę, tracąc zaledwie 13 gemów w czterech spotkaniach. - Zagrałem tam i grałem dobrze, ale czułem, że coś jest nie tak. Kilka dni później po raz pierwszy poczułem, że to jest poważna choroba.


Czy to już koniec kariery zawodnika, który należał przez ostatnie lata do ścisłej światowej czołówki? Sam zainteresowany nie chce jeszcze definitywnie kończyć przygody z tenisem. Soderling kilkakrotnie wznawiał treningi, ale za każdym razem objawy choroby powracały i Szwed musiał odpuścić.


- Nie chcę kończyć swojej kariery. Czuję, że przede mną jeszcze około 5 lat gry, jeśli uda mi się wrócić. Nadal mam jednak wiele rzeczy, za które chciałbym podziękować. Choroba mogła przecież pojawić się w moim życiu, gdy miałem 18, albo 20 lat. Teraz mam 27. Do tego momentu miałem naprawdę dobrą karierę – kończy sympatyczny Skandynaw, któremu życzymy powrotu na światowe korty w wielkim stylu.

Źródło: ESPN
Kategoria: Tenis
Komentarze (0)

Tenis

Najpopularniejsze

Najnowsze

Partnerzy SPORT4FANS.PL