Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Tenis Niezawodna Agnieszka Radwańska
Agnieszka Radwańska
fot. Flickr
Agnieszka Radwańska

Niezawodna Agnieszka Radwańska

Tenis | 23 kwietnia 2014 13:57 | Hubert Błaszczyk

Zawiodła męska reprezentacja Polski w Pucharze Davisa, nie zawiodły Panie. Na obcym terenie w Barcelonie w miniony weekend Polki pod wodzą Tomasza Wiktorowskiego pokonały Hiszpanię 3:2.

 

Łatwo nie było, tym bardziej, że Hiszpanki grały na swojej ulubionej nawierzchni – ceglanej. Skład gospodyń jednak nie powalał. Silvia Soler Espinosa i Maria-Teresa Torro-Flor, to zawodniczki przeciętne, plasujące się w drugiej połowie czołowej setki rankingu WTA. Dwa punkty Agnieszki Radwańskiej brane były więc w ciemno. Nasza najlepsza tenisistka nie zawiodła. Pewnie wygrała oba mecze, nawet zbytnio się nie męcząć.

 

W Barcelonie słabo grała jednak jej siostra, Urszula, która po serii kontuzji nie może się odnaleźć. W dwóch spotkaniach z przeciwniczkami w jej zasięgu zdołała ugrać tylko seta. Podczas pierwszego z nich z Torro-Flor wygrała pierwszą partię, by w dwóch kolejnych ugrać zaledwie jednego gema. Ponoć z powodu bólu pleców, ale jeśli takowy wystąpił, to dlaczego Wiktorowski nie postawił w kolejnym spotkaniu na Paulę Kanię? Widząc, co prezentowała Urszula z Soler Espinosą, najmłodsza w naszej reprezentacji, Kania nie zagrałaby słabiej.

 

Po czterech spotkaniach singlowych był więc remis 2:2. O zwycięstwie, podobnie jak w poprzednim spotkaniu ze Szwedkami miał zadecydować debel. Tomasz Wiktorowski wycofał więc Paulę Kanię, a w jej miejsce posłał Agnieszkę Radwańską, która z Alicją Rosolską rozstrzygnęła losy meczu w Boras. W Barcelonie czekało je jednak zdecydowanie trudniejsze zadanie. Po drugiej stronie siatki czekały bowiem Anabel Medina Garrigues i Silvia Soler Espinosa.

 

Pierwszy set nie był łatwy. Medina Garrigues i Soler Espinosa prowadziły już 3:1. Polki ocknęły się jednak w odpowiedmnim momencie. Świetnie zaczęła grać Alicja Rosolska, która popisywała się wysoką skutecznością przy siatce. Z tyłu kortu wymiany wytrzymywała też Radwańska. To pozwoliło naszym tenisistkom odnieść zwycięstwo w pierwszym secie.

 

Wydarzenia na korcie w Barcelonie w drugim secie przybrały już znacznie korzystniejszy wymiar. Rosolska z Radwańską wyszły na 4:0 i pewnie wygrały 6:2. Dzięki temu zwycięstwu Polki awansowały do Grupy Światowej i w kolejnym sezonie znajdą się wśród 8 najlepszych drużyn świata.

 

To ogromny sukces. By jednak liczyć na coś więcej niż tylko grę o utrzymanie w Grupie Światowej. Do Agnieszki Radwańskiej musi dołączyć druga singlistka, którą stać będzie na sprawienie niespodzianki, a z równymi sobie zawodniczkami na zwycięstwa. Obecnie w słabej formie są zarówno Katarzyna Piter jak i Urszula Radwańska. W tegorocznych spotkaniach nie zdobyły ani jednego punktu dla naszej reprezentacji. Być może czas, żeby szansę dostała Paula Kania, która już nie odstaje od tych dwóch zawodniczek. Coraz lepsze występy w ostatnich tygodniach notuje też Magda Linette. Trenująca w Chorwacji poznanianka jest już tylko o krok od awansu do czołowej setki rankingu. Rozwija się, czego nie można powiedzieć o Uli.

 

HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk

Kategoria: Tenis
Komentarze (0)