Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Tenis Janowicz na zero w Paryżu
Jerzy Janowicz w Paryżu grał dobry tenis.
fot. Flickr
Jerzy Janowicz w Paryżu grał dobry tenis.

Janowicz na zero w Paryżu

Tenis | 30 maja 2014 23:07 | Hubert Błaszczyk

Jo-Wilfried Tsonga za mocny dla Jerzego Janowicza. Polak w Paryżu wykonał jednak plan minimum. Osiągnął trzecią rundę turnieju – podobnie jak przed rokiem. Taki wynik przed rozpoczęciem imprezy nie był wcale taki pewien, bo Janowicz przegrał 9 meczów z rzędu.


Tsonga był w piątek świetnie dysponowany. Francuz wygrał niemal wszystkie ważne piłki. Kilka z pomocą Janowicza, ale statystyki mówią same za siebie. 24 winnerów przy 18 niewymuszonych błędach z takim bombardierem jak nasz rodak, to świetny wynik. Jerzyk zaczynał pierwszego i drugiego seta od przełamania Tsongi. Sam jednak nie najlepiej serwował i w kolejnych gemach tracił przewagę. Łodzianin wygrywał zaledwie 42% piłek po drugim serwisie. Serwując w ten sposób nie da się wygrać meczu z Tsongą. Janowicza w piątek zawodził też bekhend. Zabrakło również efektownych passing shotów, z których Jerzyk słynął, gdy był w najwyższej formie.


Plusów też było kilka. Przede wszystkim Janowicz był spokojny na korcie. Kilkakrotnie próbował sprawdzać decyzję sędziów. To nie wychodziło mu na dobre, bo zazwyczaj po takich wycieczkach tracił punkty. Takiego zachowania jednak nie neguję, jest ono naturalne. Najważniejsze, że obyło się bez wybuchów, które zdecydowanie obniżały koncentrację naszego tenisisty. Z formą sportową Janowicza też jest lepiej. Pokazał to bardzo dobry mecz z Jarkko Nieminenem, gdzie momentami grał jak profesor. Z Tsongą brakowało w kluczowych momentach pewności siebie, ale jej nie można wypracować na treningach. Do tego potrzeba serii kilku wygranych.


W Paryżu Janowicz mi się podobał. Wygrał to, co miał wygrać. Z Tsongą załapał się na grę, a przede wszystkim odpowiednio się zachowywał. Być może jeszcze nie wszystko w tym sezonie stracone. Kluczem będzie dobry występ podczas Wimbledonu (minimum ćwierćfinał) i wcześniej w Halle, gdzie Jerzyk nie broni żadnych punktów.


HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk

Kategoria: Tenis
Komentarze (0)