Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Tenis Wyjątkowy Wimbledon
Łukasz Kubot gra o swoją przyszłość.
fot. Flickr
Łukasz Kubot gra o swoją przyszłość.

Wyjątkowy Wimbledon

Tenis | 23 czerwca 2014 11:24 | Hubert Błaszczyk

W poniedziałek rusza Wimbledon. Turniej wyjątkowy. Nie tylko ze względu na atmosferę i tradycję, ale też świetne występy Polaków. Przed rokiem w fazie ćwierćfinałowej mieliśmy bowiem Jerzego Janowicza, Łukasza Kubota i Agnieszkę Radwańską. Powtórzenie tego wyczynu jest niemożliwe. Ale przy Church Road padnie w tym roku inny rekord. W głównej drabince turnieju kobiet i mężczyzn znalazło się bowiem 7 nazwisk.

 

Rekord zawdzięczamy niewysokiej blondynce z Sosnowca. Paula Kania, bo o niej mowa, udanie przebrnęła przez kwalifikacje. Wygrała trzy mecze z wyżej notowanymi rywalkami. To życiowy sukces 22-latki. W nagrodę zagra z… Na Li. I to na Korcie Centralnym Wimbledonu!

 

To jednak nie występ Pauli będzie mnie elektryzował najbardziej. Nigdy nie ukrywałem, że z polskich tenisistów największy szacunek mam do Łukasza Kubota. Przede wszystkim za pracowitość, skromność i ogromną wolę walki. A ten Wimbledon będzie dla niego szczególny. Broni punktów za ubiegłoroczny ćwierćfinał. Jeśli ich nie obroni, to prawdopodobnie będzie zmuszony zakończyć karierę singlową. A tego bym nie chciał.

 

Los nie był łaskawy dla Kubota. W pierwszej rundzie zagra z Janem-Lennardem Struffem. To młody Niemiec, który preferuje agresywny styl gry. Dobrze serwuje. A to na trawie jest ważne. Wierzę jednak w Łukasza. Jest dobrze przygotowany. Pokazał to w Halle, gdzie był o krok od zwycięstwa z Alejandro Fallą, który doszedł później do finału.

 

Tegoroczny Wimbledon będzie walką o utrzymanie miejsca w rankingu dla Jerzego Janowicza. Jurek od dłuższego czasu gra przeciętnie. Nie miał serii zwycięstw, która pozwoliłaby mu odzyskać psychiczną równowagę i pewność w grze. W All England Lawn Tennis Club będzie bronił punktów za półfinał. W obecnej formie to lot w kosmos. Przegrana w pierwszych rundach może jednak spowodować spadek w rankingu nawet o 30 pozycji. Janowicz wie więc, o co gra. Oby pokazał to na korcie.

 

HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk

Kategoria: Tenis
Komentarze (0)