Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Tenis Radwańska, Szarapowa i 15 tysięcy na trybunach. Tenisowe święto w Krakowie!
Polki na konferencji prasowej
fot. PZT
Polki na konferencji prasowej

Radwańska, Szarapowa i 15 tysięcy na trybunach. Tenisowe święto w Krakowie!

Tenis | 06 lutego 2015 20:23 | Hubert Błaszczyk

Radwańska, Szarapowa i 15 tysięcy na trybunach. To nie może się nie udać. Mecz Pucharu Federacji pomiędzy Polską a Rosją będzie jednym z najważniejszych wydarzeń sportowych 2015 roku. Ostatni raz w ćwierćfinale tej imprezy Polki grały w 1992 roku. Uległy gładko Niemkom 0:3. Teraz nikt podobnego scenariusza nie bierze pod uwagę.

 

Już sam fakt, że od tego wydarzenia upłynęły 23 lata nadaje dużą rangę temu meczowi. W Kraków Arenie zagrają tenisistki, które znają smak wielkoszlemowego zwycięstwa. Obie po stronie Rosji. Szarapowa ma na swoim koncie pięć takich trofeów, Kuzniecowa trzy (jeden w singlu i dwa w deblu). Piękno tenisa polega na tym, że gdy dwie zawodniczki wychodzą na kort, wszystkie obliczenia tracą na znaczeniu. Liczy się tu i teraz. Forma dnia, odporność psychiczna i najlepsza gra w kluczowych momentach.

 

W Krakowie reprezentację Polski będzie wspierać 15 tysięcy kibiców. Pewnie nie będzie to tak żywiołowy doping, jak podczas meczów w Buenos Aires czy chociażby ubiegłorocznego finału Pucharu Davisa w Lille, ale Rosjanki z pewnością odczują obecność biało-czerwonych fanów.

 

Przy liczbie sprzedanych wejściówek należy zatrzymać się na dłużej, bo to marketingowy majstersztyk, że wszystkie spotkania będzie śledzić komplet widzów. Przy wyborze Kraków Areny poddawano pod wątpliwość, czy na trybunach zjawi się chociażby 10 tysięcy fanów. Niedowiarkowie szybko dostali odpowiedź. Organizacja Pucharu Federacji może stworzyć świetne podwaliny pod organizację turnieju WTA w Krakowie. Tło dla takiej imprezy jest wręcz wymarzone.

 

Bukmacherzy są dla Polek bezlitośni. Dają im nieco ponad 25% szans na zwycięstwo. Mecze kobiet są często nieprzewidywalne, dlatego nie odbierałbym szans naszej reprezentacji. Kluczowa dla losów rywalizacji będzie postawa Urszuli Radwańskiej. Jeśli młodsza z sióstr wygra jedno ze spotkań, sprawa zwycięstwa powinna być otwarta. Rywalki są jednak z najwyższej klasy. Niezależnie, która z nich wyjdzie na kort (kapitan reprezentacji Rosji może dokonać zmiany na godzinę przed meczem), w meczu z Ulą będzie faworytką.

 

Czekają nas dwa dni fantastycznego tenisowego święta. Mecz będzie transmitowany do 16 krajów, w tym do USA za pośrednictwem Tennis Channel. Dla Krakowa to wymarzona promocja. Aż chciałoby się zaapelować do naszych tenisistek, by sprawiły niespodziankę. To byłby fantastyczny bodziec dla rozwoju całej dyscypliny. Marzenia to piękna rzecz, ale nie wymagajmy zbyt wiele. Zaangażowanie i walka do końca wystarczą. Wtedy wynik będzie otwarty do ostatniej piłki pojedynku.


HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk

Kategoria: Tenis
Komentarze (0)