Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Tenis Bez Janowicza i Baghdatisa, ale za darmo
Marcos Baghdatis nie zagra we Wrocławiu.
fot. Flickr
Marcos Baghdatis nie zagra we Wrocławiu.

Bez Janowicza i Baghdatisa, ale za darmo

Tenis | 12 lutego 2015 17:06 | Hubert Błaszczyk

Od poniedziałku we wrocławskiej Hali Orbita odbywać się będzie turniej tenisowy Wrocław Open. Organizatorzy prowadzili rozmowy z Jerzym Janowiczem i Marcosem Baghdatisem. Ostatecznie tych dwóch zawodników nie ujrzymy w stolicy Dolnego Śląska. Pod ich nieobecność największymi gwiazdami będą Polacy – Łukasz Kubot i Michał Przysiężny. Na końcowy tytuł chęć będą mieli też Ricardas Berankis i Lucas Pouille.


- Rozmowy z Marcosem były bardzo zaawansowane. Wydawało się, że przyjedzie do Wrocławia. Okazało się, że na jego przyjazd musielibyśmy poświęcić dziką kartę. Aktualnie Baghdatis plasuje się na 70. miejscu w rankingu ATP. Po zastanowieniu się uznaliśmy, że mamy sporo zawodników na liście prezentujących dobry poziom, a dzikie karty przekażemy młodym polskim zawodnikom – tłumaczył dyrektor turnieju, Paweł Jaroch.


Zdaniem organizatorów niewiele brakowało, żeby we Wrocławiu zagrał najlepszy polski tenisista, Jerzy Janowicz. Finalista turnieju z Montpellier wcześniej zdeklarował się, że zagra w Marsylii, - Prowadziliśmy rozmowy z Janowiczem. Niestety, okazało się, że regulamin ATP jest nieubłagany. Jerzy nie mógł wycofać się z turnieju ATP, by zagrać w turnieju niższej rangi, jakim jest nasz challenger. Janowicz powiedział, że ma ogromny sentyment do wrocławskiego challengera. To tutaj zdobywał pierwsze punkty w swojej karierze i zapewnił, że w przyszłym roku, jeśli będzie mógł, to na pewno się pojawi – dodał Jaroch.


Pod nieobecność Janowicza uwaga kibiców będzie zwrócona na innych polskich zawodników – Łukasza Kubota, Michała Przysiężnego, Kamila Majchrzaka i Huberta Hurkacza. Dyrektor turnieju w samych superlatywach wypowiadał się o Hurkaczu, który w styczniu osiągnął finał w grze podwójnej juniorskiego Australian Open. To największy sukces w karierze wrocławianina.


- Hubert Hurkacz ma duży potencjał. Już teraz ma bardzo dobry serwis i świetne warunki fizyczne do gry w tenisa. Jeden ze szwedzkich trenerów dzwonił do mnie po Australian Open i bardzo chwalił Huberta. Mam nadzieję, że zaprezentuje się dobrze we Wrocławiu. To jest młody zawodnik i jeśli coś mu nie wyjdzie, to nie będziemy mieli do niego żalu – przyznał Jaroch.


We Wrocławiu zobaczymy również dwóch innych zawodników, do których powędrują dzikie karty. Pierwsza z nich trafi w ręce Andrzeja Kapasia, który pierwotnie miał wystartować w eliminacjach. Drugą organizatorzy przyznają po zapoznaniu się z rekomendacją PZT.


Eliminacje rozpoczną się 14 lutego i potrwają do 16 lutego. W poniedziałek będzie miał miejsce finał eliminacji i początek turnieju głównego. Spotkania rozpoczną się o godzinie 11:00. Mecz dnia będzie miał miejsce o 18:00. Po nim zostanie rozegrane jeszcze jeden pojedynek. Warto dodać, że wstęp na cały turniej będzie bezpłatny.


HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk

Kategoria: Tenis
Komentarze (0)