Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Tenis Kapaś wykonał pierwszy krok w stronę Paryża

Kapaś wykonał pierwszy krok w stronę Paryża

Tenis | 17 lutego 2015 00:17 | Hubert Błaszczyk
Andriej Kapaś w akcji.
fot. mat. prasowy
Andriej Kapaś w akcji.

- Chciałbym załapać się na eliminacje Roland Garros. Żeby to zrobić musiałbym znajdować się około 250. miejsca. Potrzebuję więc trochę punktów, a przede wszystkim wartościowych zwycięstw. Takich jak to z Delicem – mówił po meczu pierwszej rundy Wrocław Open nieoczekiwany zwycięzca, Andriej Kapaś.


Kapaś (441 ATP) zagrał z wyżej notowanym Delicem, tak jakby to on, a nie Chorwat znajdował się obecnie na 159. miejscu na świecie. Polak był bardzo agresywny i dobrze serwował. Gra była bardzo wyrównana do stanu po 4 w pierwszym secie. - Cieszę się, że udało mi się zagrać dobry mecz. Pierwszy set był trudny. Przeciwnik naprawdę dobrze serwował. Trudno było złapać rytm. Zagrałem jednak dobrego gema na po 4 i udało mi się go przełamać. W drugim secie od razu przełamałem Delica i myślę, że to zaważyło. Później trzymałem solidnie swój serwis. Bardzo cieszę się z tego wartościowego zwycięstwa – powiedział gorąco po meczu Andriej Kapaś.


Po przełamaniu Delić pękł. Zamiast na grze skupiał się na narzekaniu i gestylukacji. To nie pomogło mu w grze. Drugiego seta przegrał bowiem gładko do 2. - W drugim secie zacząłem pewniej grać. Pomagał mi serwis. Dochodziłem też do siatki. Drugiego seta zagrałem lepiej niż pierwszego, stąd też poszło dość gładko – Kapaś.


Kapaś po meczu zgodził się z naszymi wnioskami, że kluczem było „ruszenie” Chorwata. Delić w wymianach nie wytrzymywał tempa i popełniał dużo błędów. - Po Delicu było widać, że nie jest wgrany w nawierzchnię. Ja z kolei trenuję we Wrocławiu od kilku dni i jestem przygotowany. Dobrze czułem piłkę i w wymianach byłem dużo lepszy. Kluczem do zwycięstwa było wprowadzenie returnu i trzymanie przeciwnika z głębi kortu.


W drugiej rundzie Kapaś może zmierzyć się z Janem Mertlem lub Ołeksandrem Niedowiesowem. Z Czechem Polak mierzył się dwukrotnie. Bilans jest remisowy. - Na razie nie myślę o tym. Chcę się zrelaksować po meczu. Jutro będę miał okazję obejrzeć mecz przeciwników. Po nim przeanalizuję taktykę i wtedy będę myślał o drugiej rundzie – zakończył ucieszony zwycięzca.


HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk

Kategoria: Tenis
Komentarze (0)