Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Tenis Magda Linette: Wynik będzie zależał od Giorgi

Magda Linette: Wynik będzie zależał od Giorgi

Tenis | 07 kwietnia 2015 15:00 | Hubert Błaszczyk
Magda Linette
fot. Flickr
Magda Linette

Magda Linette pokonała we wtorek w pierwszej rundzie turnieju Katowice Open, Annę Lenę Friedsam 7:6, 6:4. Mecz nie był dla Polki łatwą przeprawą i obfitował w wiele zwrotów akcji. Zawodniczki przełamywał się aż dziewięciokrotnie.


Dla obu zawodniczek było to drugie spotkanie. Linette zrewanżowała się za porażkę w turnieju w Taipei. Wynik był identyczny, ale wygrała Niemka. - Chciałam grać jak najbardziej intensywnie. W Taipei przy po 3 byłam bardzo zmęczona. Nie byłam w stanie kontynuować swojej gry. Dzisiaj obie byłyśmy na początku bardzo zdenerwowane. Później obie włączyliśmy drugi bieg i zagrałyśmy wiele dobrych wymian – mówiła po meczu Polka.


Zwycięstwo w pierwszej rundzie Katowice Open oznacza, że Linette w najbliższy poniedziałek wskoczy do czołowej setki rankingu WTA. - Zagram najprawdopodobniej w Roland Garros. Jest to bardzo ważne również ze względów finansowych. Nie mam żadnych sponsorów. Będę mogła lepiej planować kalendarz startów i zabierać ze sobą trenerów – dodała Linette.


Linette ma za sobą trzy spotkania eliminacyjne. Polka przed finałem kwalifikacji dowiedziała się, że nawet mimo porażki zagra w turnieju głównym jako lucky looser. Linette zachowała się fair i wyszła na kort. - Bardzo zależało mi, żeby wygrać z Kulichkovą. Dwa tygodnie wcześniej dostałam od niej gema. Wcześniej wielokrotnie z nią trenowałam i wiedziałam, że nie jestem słabsza. To zwycięstwo było dla mnie – przyznała tenisistka.


W drugiej rundzie Polka zmierzy się z Camilą Giorgi. Włoszka w Katowicach gra bardzo dobrze. Przed rokiem zameldowała się w finale, gdzie po trzygodzinnej batalii uległa Alize Cornet. Giorgi gra niezwykle agresywnie. Czy taki styl pasuje Linette? - Myślę, że teraz nie mam czasu, żeby przygotować się jakoś specjalnie na ten mecz. Na rozgrzewkę lub trening zaproszę kogoś mocno uderzającego. To tyle, co mogę zrobić. Problem z takimi zawodniczkami jest taki, że to od nich zależy wynik meczu. Ona może grać świetnie lub wyrzucać. Nie uderzam mocno piłek, więc będę musiała biegać. Jest niepewność związana z takimi meczami – zakończyła Polka.


HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk




Kategoria: Tenis
Komentarze (0)