Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Tenis Skandaliczna postawa Przysiężnego

Skandaliczna postawa Przysiężnego

Tenis | 24 kwietnia 2015 23:23 | Hubert Błaszczyk
Michał Przysiężny przegrał z Arevalo w skandaliczny sposób.
fot. Hubert Błaszczyk
Michał Przysiężny przegrał z Arevalo w skandaliczny sposób.

2015 roku nie jest udany dla Michała Przysiężnego. Polak aż siedmiokrotnie odpadał w pierwszych rundach turniejów. Od końca marca ciągnie się za nim seria czterech porażek z rzędu. Ostatnią Przysiężny zanotował w Guadalajarze z Marcelo Arevalo (383 ATP).


Przegrana z Salwadorczykiem z czwartej setki rankingu ATP martwi. Jeszcze bardziej smuci jednak styl, w którym Przysiężny pożegnał się z turniejem. W drugim secie Polak prowadził 3:1, po czym przegrał pięć gemów z rzędu. W ostatnim z nich przy własnym serwisie nawet nie starał się zdobywać punktów. Wyrzucał piłki daleko w aut, nie potrafił przebić serwisu na drugą stronę kortu – zaprezentował postawę niegodną sportowca. Można przegrać mecz, można skreczować, ale nie można okazać braku szacunku do przeciwnika.



Cała sprawa jest tym bardziej przykra, że Przysiężny jest twarzą klubu tenisowego Matchpoint. Dla wielu młodych zawodników jest z pewnością idolem. Co oni sobie pomyślą, kiedy zobaczą to nagranie?

 

W tym sezonie miało być przecież inaczej. Przysiężny chciał wrócić do pierwszej setki rankingu. Pod ten cel podporządkował swoje przygotowania. Przed sezonem trenował z jeleniogórskim triatlonistą, Jakubem Kuleszą, zaczął dbać o dietę. Na efekty nie trzeba było czekać długo, bo Przysiężny schudł sześć kilogramów. Nie przełożyło się to jednak na wyniki. Polak wygrał challenger w Kioto, ale za tym sukcesem nie poszły kolejne. W stosunku do poprzedniego sezonu Ołówek poprawił ranking o trzydzieści miejsc. Jego obecna pozycja (143 ATP) pozwala mu na grę w eliminacjach Rolanda Garrosa. Z obecną formą o turniej główny będzie jednak bardzo trudno...


HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk

Kategoria: Tenis
Komentarze (0)