Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Tenis Dobra lekcja Magdy Linette
Magda Linnette
fot. Wikipedia
Magda Linnette

Dobra lekcja Magdy Linette

Tenis | 25 maja 2015 09:46 | Hubert Błaszczyk

Roland Garros był pierwszym turniejem wielkoszlemowym dla Magdy Linnette. Polka pod wodzą Ivo Zunica przez ostatnie dwa lata zrobił duży progres. W kwietniu tego roku po raz pierwszy zameldowała się w czołowej setce rankingu WTA. Zajmowane miejsce pozwoliło jej na grę w turnieju głównym bez eliminacji. Losowanie nie było jednak łaskawe, Linnette musiała zmierzyć się z Flavią Pennettą.


Pennetta nie jest łatwą przeciwniczką. Najlepsze lata ma już raczej za sobą, ale nadal potrafi mieć pojedyncze wyskoki. Tak jak przed rokiem w Indian Wells i Sofii. Włoszka dzięki dobrym ubiegłorocznym występom była bliska uplasowania się w czołowej dziesiątce na koniec sezonu. W tym roku nie idzie jej tak dobrze. Najlepsze rezultaty to ćwierćfinały w Dubaju, Indian Wells i Marrakeszu.


W niedzielę na korcie nie było widać wielkiej różnicy pomiędzy obiema zawodniczkami. Pierwszy set był dla Polki nerwowy. Debiutancki występ sporo ją kosztował. Linnette trzykrotnie traciła swoje podanie. Włoszka dała się przełamać tylko raz i wygrała pierwszą partię 6:3.


W drugim secie Linnette zaczęła prezentować zupełnie inny tenis. Grała bez kompleksów. Potrafiła odpowiadać na mocne wyrzucające forhendy Pennetty. Momentami Włoszka była bezradna. Od prowadzenia 3:1 Polka znów zaczęła grać słabiej. Źle reagowała na zwolnienia gry Pennetty. Doświadczona zawodniczka zauważyła, że Linnette słabiej radzi sobie z wysokich piłek z bekhendu i zaczęła w dłuższych wymianach zwalniać grę właśnie do tej strony. Nasza zawodniczka obudziła się jednak w dobrym momencie. Od stanu 3:5 wygrała cztery gemy i wyrównała stan gry na po 1 w setach. To był najlepszy fragment Linnette. Grała bardzo dojrzale i świetnie kontrowała Pennettę. Uwagę przyciągał też świetny serwis Polki. Drugą partię zakończyła asem.


Wydawało się, że Linnette w trzecim secie pójdzie za ciosem. Problemy pojawiły się już w pierwszym gemie serwisowym, kiedy musiała bronić break pointa. Ta sztuka udała się Polce. Ale był to jej jedyny gem wygrany w trzeciej partii. O przegranej zaważył popsuty smecz w kolejnym gemie serwisowym Linnette. Nasza zawodniczka świetnie rozrzuciła Pennettę, ale zasmeczowała zbyt pasywnie. Pennetta podbiła ponownie piłkę, a zdenerwowana Polka wyrzuciła w aut. W kolejnych gemach Linnette nie potrafiła wyrzucić tego zdarzenia z głowy. Włoszka pewnie wygrywała swoje podanie, a zawodniczka Ivo Zunica męczyła się na korcie.


Występ w Roland Garros Magdy Linnette należy traktować pozytywnie. Poznanianka w spotkaniu przeciwko Flavii Pennetcie pokazała, że może na długo zagości w czołowej setce rankingu WTA. Ma bowiem do tego odpowiednie narzędzia. Polka coraz lepiej serwuje, ma bardzo solidny forhend. Musi popracować nad uderzeniem bekhendowym i agresją. Korty ziemne nie są jednak ulubioną nawierzchnią Linnette. Jej atuty – zwłaszcza grę z kontry – premiują nawierzchnie szybkie. O lepszy wynik łatwiej będzie podczas Wimbledonu i US Open.


W Paryżu Linnette czeka jeszcze turniej deblowy. Zagra w nim w parze z Alize Cornet.


HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk
 

Kategoria: Tenis
Komentarze (0)