Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Tenis Dziwny mecz w Stuttgarcie. Janowicz pokonał niemieckiego cyrkowca

Dziwny mecz w Stuttgarcie. Janowicz pokonał niemieckiego cyrkowca

Tenis | 09 czerwca 2015 19:17 | Hubert Błaszczyk
Jerzy Janowicz
fot. Marcin Karczewski / Superstar.com.pl
Jerzy Janowicz

Jerzy Janowicz w drugiej rundzie turnieju ATP w Stuttgarcie. W pierwszym swoim meczu na trawie w tym sezonie Polak pokonał Dustina Browna 6:7 (5), 6:4, 6:3.


Serial przełamań


Pierwszy set był bardzo dziwny. Janowicz i Brown to zawodnicy słynący z dobrego podania. To nie miało jednak odzwierciedlenia w wydarzeniach na korcie. Obaj zawodnicy przełamywali się dwukrotnie. Doszło do tie-breaka, w którym lepszy okazał się Niemiec.


Polak miał duże problemy ze złapaniem rytmu uderzeń. Brown to nieszablonowy zawodnik. Niemiec w prostej sytuacji potrafi wybrać najmniej spodziewane uderzenie. Janowiczowi najwięcej problemów sprawiały potężne returny tenisisty o jamajskich korzeniach. Po serwisie JJ zostawał w korcie i nie miał czasu, żeby odegrać kolejną piłkę.


Świetny pierwszy serwis


W kolejnych partiach Janowicz wziął się do pracy. W drugim secie miał niebywały procent piłek wygranych po pierwszym serwisie. Polak wygrał 19 z 20 piłek rozgrywanych po pierwszym podaniu. Zaledwie trzykrotnie musiał posiłkować się drugim serwisem. Brown w drugim secie serwował gorzej. O ile po pierwszym podaniu Janowicz nie miał zbyt wiele do powiedzenia, to po drugim serwisie Niemiec wygrał zaledwie jedną piłkę. Słabsza dyspozycja zemściła się w dziesiątym gemie, kiedy Janowicz przełamał Browna do 0.


Dobrą passę Polak kontynuował w kolejnej partii. Co prawda Janowicz słabiej serwował i musiał bronić aż 6 break pointów, ale w ważnych momentach zachowywał zimną krew. Na uwagę zasługuje postawa JJ’a w siódmym gemie serwisowym, kiedy wyszedł ze stanu 0:40 i wygrał bardzo ważnego gema. To był przełomowy moment spotkania. Brown nie był już w stanie odrobić straty podania.


Kohlschreiber w drugiej rundzie


Kolejnym rywalem Janowicza będzie reprezentant gospodarzy, Philipp Kohlschreiber. Niemiec w pierwszym dniu turnieju łatwo rozprawił się z Ołeksandrem Dołgopołowem.


Kohslchreiber może być trudniejszym przeciwnikiem od Browna. W porównaniu ze swoim rodakiem gra jednak zdecydowanie czytelniej. Janowicz będzie musiał uważać na firmowe bekhendy Niemca, którymi gdy jest w formie potrafi zmieniać bieg wymian. Ze swojej strony Polak musi ograniczyć liczbę podwójnych błędów serwisowych. 7 to zdecydowanie za dużo.


HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk
 

Kategoria: Tenis
Komentarze (0)