Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Tenis US Open pełne niespodzianek. Co nas czeka w półfinałach?
US Open 2015 dobiega powoli końca.
fot. www.usopen.org
US Open 2015 dobiega powoli końca.

US Open pełne niespodzianek. Co nas czeka w półfinałach?

Tenis | 10 września 2015 11:29 | Krzysztof Mokrzycki

US Open 2015 na pewno przejdzie do historii tenisa. Dawno nie było w turnieju wielkoszlemowym takiej rzezi faworytów i faworytek. Już w trzeciej rundzie singla kobiet z czołowej dziesiątki rankingu pozostały jedynie trzy zawodniczki! Do półfinałów niespodziewanie awansowały Włoszki; Flavia Pennetta oraz Roberta Vinci. U panów również nie brakowało niespodzianek.


Największą sensacją było odpadnięcie Szkota, Andy’ego Murraya. Niepokorny zawodnik z Wysp przegrał już w 1/8 finału w czterech setach z pochodzącym z RPA Kevinem Andersonem. Sporego kalibru niespodzianką było też odpadnięcie z turnieju Tomasa Berdycha, którego pokonał znakomity Francuz Richard Gasquet. Zwycięzca z 2014 roku, Chorwat Marin Cilić, awansował do półfinału po pokonaniu innego reprezentanta „Tricolores” – Jo Wilfrieda Tsongę. Thriller z udziałem obu panów trwał pięć setów.


Nowego Jorku nie podbił Jerzy Janowicz. Polak odpadł w pierwszej rundzie, przegrywając w niej 1:3 z obiecującym Hiszpanem, Carreno-Bustą 1:3.


U pań doszło już na początku turnieju do wielu dużych niespodzianek. Z turnieju wycofała się Maria Sharapova. Niewiele później odpadła Garbine Muguruza, w trzeciej rundzie zakończyła swój US Open Agnieszka Radwańska. W 1/8 finału z powodu przykrego urazu musiała oddać mecz walkowerem zaliczająca dobry turniej Genie Bouchard. W pierwszym swoim meczu przegrała również Ana Ivanović, którą poskromiła Dominika Cibulkova. Największą jednak sensacją była porażka Jeleny Janković, od której lepsza okazała się Dodin, zawodniczka z dziką kartą. W drugiej rundzie poległa Caroline Wozniacki, która nie dała rady Czeszce, Petrze Cetkovskiej. Dużo szczęścia miała kontrowersyjna Włoszka, Vinci. Gdy zaczynały się dla niej schody, to dostała walkowera za mecz z Bouchard, a potem udało jej się pokonać Mladenović 2:1, głównie dzięki problemom Francuzki z lewą łydką. W półfinale Roberta podejmie Serenę Williams. 


Drabinka była kiepska dla Polek, bo sprawiała, że maksymalnie w trzeciej rundzie nie będzie więcej, niżli jednej naszej rodaczki. W pierwszej rundzie bowiem doszło do starcia Linette z Ulą Radwańską, z kolei zwycięska w tym spotkaniu Magda w kolejnym meczu przegrała z Agnieszką Radwańską. Nasza rakieta numer 1 z kolei w trzecim meczu uległa gładko Amerykance, Madison Keys 0:2.


Novak Djoković vs Marin Cilić


Faworytem starcia jest Nole, ale w tym turnieju nie gra tak spektakularnie, jak w ostatnich turniejach. Widać, ta nawierzchnia mu nie służy. To głosy amerykańskich mediów, ale skoro gra tak słabo, to czemu awansował już do półfinału? Vis a vis Serba stanie obrońca tytułu sprzed roku, Chorwat Marin Cilić. Dysponujący znakomitym serwisem zawodnik miał ciężką drogą do półfinału. Wiodła ona przez dwa pięciosetowe boje, z Francuzem Tsongą oraz nieco wcześniej z Kazachem Kukushkinem. W międzyczasie seta z Ciliciem ugrał Chardy, a w pierwszych rundach wyższość Chorwata musieli uznać Pella oraz Donskoy.


Novak Djoković z kolei w tym turnieju stracił dwa sety, oba w starciach z Hiszpanami; Bautistą Agutem oraz w ćwierćfinale z Feliciano Lopezem. Wcześniej do zera odprawił Seppiego, Heidera-Mauera oraz Souzę. Dotąd obaj panowie na korcie spotkali się 13 razy i ani razu nie wygrał Cilić. Dwa mecze miały miejsce już w tym roku; najpierw w Monako Djoković zwyciężył 2:0, a potem na Wimbledonie również Serb wygrał, tym razem 3:0. Będzie powtórka z rozgrywki, czy czternaste starcie okaże się szczęśliwe dla Cilicia?


Dodajmy; dla Djokovicia to dziewiąty z rzędu półfinał w Nowym Jorku.


Roger Federer vs Stanislas Wawrinka


Szwajcarskie starcie w drugim półfinale. Wawrinka, który od 2014 roku stale robi postępy, podejmie legendę światowych kortów, swojego rodaka Rogera Federera. Bezpośrednich starć między nimi naliczono aż 21, z czego 18 wygrał rozstawiony w Nowym Jorku z „dwójką” król tenisa. Obaj w tym turnieju grają rewelacyjnie. Wawrinka stracił tylko jednego seta w drodze do półfinału, w meczu z Youngiem. Do zera z kolei odprawił Ramosa, Bemelmansa, Chunga czy w ćwierćfinale rewelacyjnego Andersona. Federer nie stracił w tym turnieju jeszcze ani jednego seta! Jego ofiarami padali: Mayer, Darcis, Kohlschreiber, Isner oraz znakomity w tym US Open Gasquet. W tym roku obaj Szwajcarzy spotkali się na korcie dwa razy. Bilans jest remisowy, bo w Rzymie wygrał Federer 2:0, za to podczas Rolanda Garrosa niespodziewanie zwyciężył Wawrinka, i to bez straty choćby seta! Na pewno czeka nas ciekawe starcie, ale który ze Szwajcarów zagra lepsze spotkanie i awansuje do finału? Dowiemy się jutro!


Serena Williams vs Roberta Vinci


Wielka faworytka turnieju kontra największa niespodzianka i przy okazji zawodniczka, która podczas turnieju narobiła sobie najwięcej wrogów. Brzydkie zachowania na korcie podczas ćwierćfinału z Kristiną Mladenović pokazywały media na całym świecie, a kibice zaczęli wręcz kibicować Serenie, aby odprawiła Włoszkę na „rowerku” do domu. Serena z wiekiem jest jak wino. Może nie zachwyca już tak, jak choćby rok temu, ale nadal wygrywa i nikt nie potrafi jej pokonać. Panie na korcie spotkały się dotąd czterokrotnie i bilans tych starć jest druzgocący dla Vinci; cztery porażki i ani jeden wygrany set. Ostatni mecz miał miejsce w tym roku; w Toronto wygrała oczywiście Amerykanka. W Nowym Jorku Serena straciła dwa sety, oba z rodaczkami - Bethanie Mattek Sands oraz siostrą, Venus Williams. Vinci z kolei może paść w końcu kondycyjnie, bo ma za sobą, na cztery rozegrane mecze, aż trzy takie, które kończyły się po morderczej, trzysetowej walce. Duque Marino, Allertova oraz wspomniana Mladenović urywały jej seta. A dodajmy, że brała też udział w rozgrywkach deblowych. Vinci musi czuć to w nogach.

 

Simona Halep vs Flavia Pennetta


Rozstawiona z „dwójką” Rumunka w końcu w tym roku dotarła daleko w wielkoszlemowym turnieju. W półfinale czeka na nią przeszkoda w postaci Pennetty, która rozgrywa wyśmienity turniej. Nie miała wcale takiej łatwej drogi, bo musiała grać z nieobliczalnymi - Gajdosovą, Niculescu i Cetkovską. Schody zaczęły się w kolejnej rundzie, gdzie jednak uporała się z Samanthą Stosur, a potem w ćwierćfinale pokonała Petrę Kvitovą w trzech setach. Halep z kolei ostatnie dwa mecze wyciągnęła z ostrza noża, bo wygrała wydawałoby się przegrane już spotkania z Lisicki oraz Azarenką. To drugie spotkanie, rozgrywane na raty przez padający deszcz, było kwintesencją kobiecego tenisa. Znakomite wymiany, efektowne uderzenia i asy serwisowe. To starcie może spokojnie kandydować do meczu roku w WTA. Nie brakowało niczego i tylko szkoda, że jedna z tych zawodniczek musiała odpaść, bo obie zasłużyły w tym meczu na wygraną. Z Pennettą zagra jednak Halep i będzie walczyła o poprawę niekorzystnego bilansu z Włoszką. Na cztery bezpośrednie starcia aż 3 padły łupem Flavii. Tylko raz, ale za to w tym roku podczas turnieju w Miami, wygrała Simona 2:0. Przewagą Rumunki będzie też fakt, że Włoszka, w parze z rodaczką Sarą Errani, nadal liczy się w walce o trofeum w deblu. Ma więc w nogach zdecydowanie więcej spotkań i to może jej się odbić czkawką. Tak czy inaczej bukmacherzy widzą to tak, że sporą faworytką jest Halep.

Kategoria: Tenis
Komentarze (0)