Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Tenis Radwańska kontynuuje świetną serie

Radwańska kontynuuje świetną serie

Tenis | 09 stycznia 2016 09:07 | Hubert Błaszczyk
Agnieszka Radwańska imponuje formą na początku sezonu.
fot. WTA
Agnieszka Radwańska imponuje formą na początku sezonu.

Agnieszka Radwańska wygrała turniej Shenzen Open, pokonując w finale Amerykankę, Alison Riske 6:3, 6:2. W najnowszym rankingu WTA Polka wyprzedzi Marię Sharapovą. W poniedziałek będzie plasować się na czwartym miejscu na świecie. Z takim numerem zagra też podczas Australian Open.


Radwańska kontynuuje tym samym zwycięską serię. Polka po wygraniu Turnieju Mistrzyń w Singapurze notowała świetne występy podczas International Tennis Premier League w Indiach. Liga Mahesha Bhupathiego to zabawa. Nietypowe zasady i krótkie sety. Nie zmienia to jednak faktu, że Polka od meczu z Simoną Halep w Turnieju Mistrzyń wygrała 16 spotkań z rzędu. 


W Shenzen Radwańska była główną faworytką do zwycięstwa. Tym bardziej, że już w pierwszej rundzie z powodu kontuzji skreczowała rozstawiona z dwójką, Petra Kvitova, a Eugenie Bouchard jest daleka od formy z 2014 roku. W chińskim turnieju Polka pokonywała kolejno Aleksandrę Krunić, Shuai Zhang, Qiang Wang, Annę-Lenę Friedsam i Alison Riske. Zwycięstwa oczywiście cieszą, ale są to rywalki na poziomie drugiej, maksymalnie trzeciej rundy turnieju wielkoszlemowego.


W finale Riske sprawiała problemy Polce jedynie do połowy pierwszego seta (stan po 3). Wówczas grająca agresywniej od Polki, Amerykanka popełniała niewiele błędów. Zwłaszcza mógł podobać się jej efektowny bekhend po linii. Wystarczyła jednak chwile nieuwagi, kilka ważnych błędów i set odjechał Alison Riske.


Druga partia rozpoczęła się od problemów Riske. Amerykanka oddaliła wyrok, broniąc dwa break pointy i wygrywając inauguracyjnego gema. Miała nawet piłkę na 3:1, ale świetnie serwująca w ważnych momentach Radwańska zdołała się obronić. Od tego momentu Polka grała jak w transie. Biegała i odbijała niemożliwe piłki, co kompletnie rozregulowało Amerykankę. Riske próbowała jeszcze podjąć walkę w ostatnim gemie, ale trzy znakomity serwisy na stronę równowagi Agnieszki załatwiły sprawę.


Dobra forma Radwańskiej u progu sezonu cieszy. Z turnieju w Shenzen nie można wyciągać daleko idących wniosków, bo klasa rywalek była średnia. Zwycięstwo w Chinach przyniosło jednak wymierną korzyść. Polka zostanie rozstawiona z czwórką w Australian Open, a to może mieć niebagatelne znaczenie.

 

Agnieszka Radwańska - Alison Riske 6:3, 6:2


HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk

Kategoria: Tenis
Komentarze (0)