Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Tenis Przetarcie Majchrzaka i Hurkacza. Polski wtorek we Wrocławiu

Przetarcie Majchrzaka i Hurkacza. Polski wtorek we Wrocławiu

Tenis | 15 lutego 2016 22:19 | Hubert Błaszczyk
Kamil Majchrzak już we wtorek zagra z turniejową jedynką.
fot. Wrocław Open 2016
Kamil Majchrzak już we wtorek zagra z turniejową jedynką.

Kamil Majchrzak i Hubert Hurkacz byli jedynymi Polakami, którzy zaprezentowali się wrocławskiej publiczności podczas pierwszego dnia Wrocław Open. Młodzi tenisiści postawili trudne warunki Frantiskowi Cermakowi i Dustinowi Brownowi. Ostatecznie kort opuszczali jako pokonani.


Cermak i Brown zostali rozstawieni z numerem drugim w turnieju gry podwójnej. Obaj są doświadczeni. 39-letni Czech ma tyle samo lat, co obaj Polacy razem wzięci. Cermak w poniedziałek przez dłuższy czas był najsłabszy na korcie, ale w super tie-breaku wyszło jego doświadczenie i 31. wygranych turniejów rangi ATP. Polacy mimo porażki pozostawili dobre wrażenie. O ich odpadnięciu zadecydowała słabsza dyspozycja serwisowa w drugiej fazie spotkania. Zwłaszcza Hurkacz miał problemy z trafianiem pierwszym serwisem, a jego drugie podanie nie robiło krzywdy niemiecko-czeskiej parze.


Majchrzak otrzyma szansę rehabilitacji już we wtorek. Czekać go będzie jednak piekielnie trudne zadanie. Jego rywalem będzie bowiem Jewgienij Donskoj, który w swojej karierze triumfował w siedmiu challengerach, a przed tygodniem postawił trudne warunki Jeremy’emu Chardy. Wtorek będzie polskim dniem w Hali Orbita, bo oprócz Majchrzaka zaprezentują się również Paweł Ciaś i Łukasz Kubot. Największe szanse na zwycięstwo będzie miał najbardziej doświadczony Kubot, który zmierzy się z Hirokim Moriyą. Polacy będą również rywalizować na kortach AZS-u w grze podwójnej. Około 15:00 Adam Majchrowicz i Karol Drzewiecki zagrają z Albano Olivettim i Pierrem-Huguesem Hebertem. Ten drugi to finalista Australian Open i zwycięzca US Open właśnie w deblu. Na koniec dnia w hali AZS wystąpi też Szymon Walków, którego partnerem będzie Norweg Fredrik Ask. Polsko­norweska para zmierzy się z najwyżej rozstawionymi w turnieju deblowym – braćmi z Wielkiej Brytanii, o znajomo brzmiącym nazwisku – Skupski.


W poniedziałek oprócz meczu młodych polskich zawodników kibice byli świadkami pierwszych pojedynków w turnieju głównym. Nie były to porywające batalie, choć pojedynek ubiegłorocznego finalisty, Mirzy Basica z Mariusem Copilem mógł się podobać. Ostatecznie w dwóch setach wygrał Bośniak, choć w drugim secie przegrywał w tie-breaku już 3:5. Jego rywal wyróżniał się atomowym podaniem. Jego najszybszy serwis leciał 247 km/h. W kolejnej rundzie zameldował się też Kontantin Krawczuk, który nie miał najmniejszych problemów z pokonaniem Adriana Ungura.


Wczesnym rankiem poznaliśmy czterech kwalifikantów, którzy przedarli się do turnieju głównego. Punktów za ubiegłoroczną drugą rundę będzie bronił Jan Hernych. Czech był o krok od porażki z Matsem Moraingiem, ale Niemiec nie wykorzystał prowadzenie 5:4 z przełamaniem w trzecim secie. Drabinkę turnieju głównego uzupełnią: Serb Marco Tepavac (290. ATP), Ukrainiec Denis Mołczanow (232. ATP) oraz 19-letni Zdenek Kolar (636. ATP). Ten ostatni, w swoich trzech meczach eliminacyjnych, posłał aż 51 asów!


HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk

Kategoria: Tenis
Komentarze (0)