Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Tenis Po Wrocław Open: Życiowy ranking Krawczuka, Kolara i Barrere. Dustov w trzeciej setce!

Po Wrocław Open: Życiowy ranking Krawczuka, Kolara i Barrere. Dustov w trzeciej setce!

Tenis | 22 lutego 2016 21:07 | Hubert Błaszczyk
Jan Hernych dzięki wynikowi z Wrocławia zagra we Francji.
fot. Wrocław Open 2016
Jan Hernych dzięki wynikowi z Wrocławia zagra we Francji.

Marco Chiudinelli wygrał turniej Wrocław Open. To jednak nie Szwajcar był największym beneficjentem imprezy w stolicy Dolnego Śląska. Największy awans w rankingu zanotował Albano Olivetti. Francuz przesunął się aż o 528 miejsc. Rankingowe skoki zanotowali też Czesi – Jan Hernych i Zdenek Kolar. Ponadto wrocławską imprezę dobrze wspominać będą Konstantin Krawczuk i Gregoire Barrere, którzy w poniedziałkowym notowaniu rankingu ATP są na najwyższych pozycjach w karierze.


Hernych we Wrocławiu grał jak z nut. 36-latek przeszedł trzystopniowe kwalifikacje i w turnieju głównym sprawiał niespodzianki w każdym kolejnym meczu. Rozpoczął od wyrzucenia Jana-Lennarda Struffa. W kolejnych rundach pokonywał wyżej notowanych Barrere, Zoppa i Dustina Browna. Doświadczony Czech zatrzymał się dopiero na Chiudinellim, ale z Wrocławia na pewno nie wyjeżdżał rozczarowany. Tym bardziej, że mogło go nie być nawet w turnieju głównym. W finale kwalifikacji Mats Moraing serwował bowiem przeciwko Hernychowi na mecz. W najnowszym notowaniu rankingu prażanin plasuje się na 269. pozycji. To skok o 81. miejsc! Hernych dzięki grze w finale we Wrocławiu otrzymał specjalną przepustkę do turnieju w Cherbourg. Jego ranking nie dałby mu tam miejsca w drabince głównej. Co ciekawe już w drugiej rundzie może zrewanżować się… Chiudinelliemu.


Życiowy ranking po wrocławskim turnieju zbudował Zdenek Kolar. Rodak Hernycha do turnieju głównego przebijał się również przez kwalifikacje. Zaserwował w nich 51 asów! Kolejne dziesięć dołożył przeciwko Michaelowi Berrerowi, którego sensacyjnie wyeliminował z turnieju. Zatrzymał się dopiero na świetnie serwującym Albano Olivettim. Francuz we Wrocławiu wystąpił dzięki zamrożonemu rankingowi. Olivetti wraca do touru po półtorarocznej przerwie. W poniedziałkowym notowaniu jest 816.


Nieznacznie, bo o jedną pozycję swoje najlepsze osiągnięcie w karierze poprawił Konstantin Krawczuk. Rosjanin to jedyny zawodnik, który nie został przełamany w trakcie całego turnieju. W półfinale musiał uznać wyższość Chiudinelliego. Obecnie Krawczuk plasuje się na 125. pozycji w rankingu ATP.


Na drugim biegunie jest zwycięzca Wrocław Open z 2015 roku – Farrukh Dustov. Uzbek sensacyjnie wygrał turniej przed rokiem, ale w tegorocznej edycji miał trudne losowanie. Wydawało się, że po pokonaniu Pierre’a Huguesa Herberta droga do półfinału stoi przed Dustovem otworem. Nic bardziej mylnego. Zawodnik z Uzbekistanu pożegnał się z imprezą już w drugiej rundzie z Jurgenem Zoppem i stracił wiele punktów. W efekcie spadł do trzeciej setki. Aktualnie jest 220. na świecie. Z takim rankingiem może mieć trudności z zakwalifikowaniem się do challengerów.


HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk

Kategoria: Tenis
Komentarze (0)