Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Tenis Radosław Szymanik: Po treningach liczyliśmy na więcej
Radosław Szymanik
fot. Marcin Karczewski / Superstar.com.pl
Radosław Szymanik

Radosław Szymanik: Po treningach liczyliśmy na więcej

Tenis | 04 marca 2016 22:41 | Hubert Błaszczyk

- Nie jestem zadowolony z wyniku. Nawet mając kontuzje w kadrze, wierzyłem że będziemy w stanie zdobyć chociaż jeden punkt – mówił na konferencji prasowej kapitan Polaków, Radosław Szymanik. Argentyńczycy po pierwszym dniu prowadzą 2:0 i do wygranej brakuje im już tylko punktu.

 

- Jeśli chodzi o Huberta, to prezentował się dobrze. Rozjeżdżała mu się dyscyplina taktyczna. Brakuje mu też cwaniactwa kortowego. Nie zawsze startuje się z wysokiego konia. Mayer to 40. zawodnik świata i on wykorzystywał jego słabości. Brakowało niuansów, ale z tego składa się tenis – mówił o występie 19-latka, Szymanik.

 

Szymanik tłumaczył, dlaczego wybrał Hurkacza, a nie Kamila Majchrzaka, który dla przygotowań do meczu z Argentyną zrezygnował z Futuresa w Portugalii. - Prędkość serwisu jest po stronie Huberta. Również odważna gra. Hubert gra odważniej od Jurka Janowicza, gra do przodu. Takie elementy w hali dają duży atut. Jeżeli porównuję grę Kamila, to on gra bardzo podobnie do Argentyńczyków. Jednak oni mają dużo lepszy ranking i robią to ciut lepiej. Wystawiając Huberta chcieliśmy ich zaskoczyć serwisem i nieprzewidywalnością. Miał bardzo często zmieniać kierunki, dochodzić do piłki, ale średnio ten plan realizował. Czasami za dużo miejsca zostawiał rywalom. Gdybyśmy grali na ziemi, to zagrałby Kamil.

 

Przed Polakami w sobotę spotkanie o przedłużenie nadziei na zwycięstwo. Kapitan Szymanik jest o nie spokojny, bo na korcie wystąpią najbardziej doświadczeni Kubot i Matkowski. - Scenariusz 0:2 wisiał w powietrzu. Niewątpliwie przeciwnicy byli faworytami w tych meczach. Zakładaliśmy taki scenariusz, ale po treningach mieliśmy nadzieje. Liczyliśmy na Huberta, że sprawi wielką niespodziankę. To co dzisiaj zaprezentował, to nie jest jego szczyt możliwości. Łukasz i Marcin są bardzo doświadczeni. Matkowski ma najwięcej występów. Oni znają swoją wartość i wiedzą, o co grają. Pojechali do hotelu i przygotowują się indywidualnie. Dostali wszelkie statystyki. Argentyńczycy są w komfortowej sytuacji. Berlocq przyniósł im dużo punktów. Olivo na pewno gra dobrze w tenisa, ale to od nich zależy, czy singliści wypoczną. Na naszych zawodnikach będzie trochę inny rodzaj odpowiedzialności.

 

HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk




Kategoria: Tenis
Komentarze (0)