Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Tenis Victoria Azarenka w drodze na należne jej miejsce

Victoria Azarenka w drodze na należne jej miejsce

Tenis | 22 marca 2016 20:49 | Krzysztof Mokrzycki
Azarenka wygrała turniej w Indian Wells i znowu awansowała w rankingu WTA.
fot. wikipedia.org,
Azarenka wygrała turniej w Indian Wells i znowu awansowała w rankingu WTA.

Victoria Azarenka pokonała w finale turnieju w Indian Wells pokonała Serenę Williams 6:4, 6:4 i tym samym wygrała drugie, po Brisbane, zawody w tym roku. Czy to oznacza, że wraca stara, dobra Wika?



Azarenka w Indian Wells pokazała, że można wrócić po kontuzji i pasmie niepowodzeń na wysoki poziom. Finał rozegrała znakomicie taktycznie, wiedząc, że im dalej w las, tym gorzej będzie wyglądała kondycja Amerykanki. Mądrze rozrzucała ją po narożnikach, zmuszając do biegania. Przy okazji Białorusinka pokazała stalowe nerwy i opanowanie. Kilka razy udało jej się uratować swoje podanie ze staniu 15:40. Williams co prawda popełniała sporo błędów, ale trzeba oddać, że tego dnia nie było mocnych na Azarenkę.


W 2012 roku Białorusinka była numerem 1 w światowych rankingach i w zasadzie była w kobiecym tenisie tym, kim obecnie jest Serena Williams. Nie było na nią żadnego racjonalnego sposobu. Wygrała wtedy sześć turniejów, a w tym wielkoszlemowy Australian Open. Kolejny rok rozpoczęła od dwóch zwycięstw; ponownie w Melbourne oraz w Doha. Potem jednak szło jej coraz gorzej, aż w końcu zaczęły przyplątywać się kontuzje, mniejsze i większe. W sezonach 2014 i 2015 nie wygrała ani jednych zawodów i zaczęła drastycznie spadać w rankingu. Dopiero wygrana w Brisbane dała jej nadzieję, że znowu może być wielka. No i będzie.


Azarenka ma wszystko, co powinna mieć pretendentka do najlepszej tenisistki globu. Dobry serwis, bardzo mocna psychika a także doskonałe gra z głębi kortu. Oczywiście większość zwłaszcza polskich kibiców kojarzy ją bardziej z głośnych okrzyków podczas gry, niż sukcesów na korcie, ale cóż. Po sukcesie w Indian Wells białoruska piękność awansowała na ósma lokatę w zestawieniu WTA, a w najbliższych tygodniach będzie miała szanse wskoczyć nawet do top5, bo strata do piątej Simony Halep jest stosunkowo niewielka. W tym roku kończy 27 lat i choć już się nie rozwija, to na pewno będzie ulepszać swoje mocne strony i niszczyć kolejne rywalki. W oczy rzuca się znakomita forma fizyczna Białorusinki, co w tym sezonie może być kluczowe. Przecież tegoroczny kalendarz jest bogatszy o Igrzyska Olimpijskie, a po drodze mamy całą masę sporych turniejów no i 3 turnieje wielkoszlemowe. Wydaje się, że zwłaszcza na Wimbledonie może powalczyć nawet o zwycięstwo. A przypomnę, że rok zakończy tradycyjny już turniej Mistrzyń. Tak więc szans na wygrywanie będzie całkiem sporo


Azarenka pokazuje, że można wrócić po kontuzji na „international level”. Na pewno olbrzymią rolę odegrała w nim mocna psychika Białorusinki. Przecież nie od dziś wiadomo, że mecze wygrywa się nie tylko umiejętnościami na korcie, ale także w głowie. Droga na szczyt jest trudna i wyboista, ale mimo to i tak dużo łatwiej tam się wznieść, niż potem utrzymać na piedestale. Victoria tego boleśnie doświadczyła, ale teraz ponownie odbija się z niskiego poziomu i wspina w hierarchii, by na końcu być może znowu zwieńczyć drogę osiągnięciem celu.

Kategoria: Tenis
Komentarze (0)