Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Tenis Kwiecień pod znakiem tenisa

Kwiecień pod znakiem tenisa

Tenis | 25 marca 2013 15:44 | Hubert Błaszczyk

fot. Wojciech Tarchalski

Za niespełna 2 tygodnie reprezentacja Polski w Pucharze Davisa podejmie w Zielonej Górze, Republikę Południowej Afryki. Będzie to początek wielkiego tenisa w Polsce, bo już 8 kwietnia w Katowicach wystartuje BNP Paribas Katowice Open – pierwszy od dawna turniej WTA w Polsce. Z kolei w weekend 20-21 kwietnia, Polki z Agnieszką Radwańską na czele zmierzą się z Belgijkami w Koksijde w Pucharze Federacji. Kwiecień będzie więc stał pod znakiem tenisa.


Taka szansa może się nie powtórzyć
W Zielonej Górze, Polacy będą zdecydowanymi faworytami. Reprezentacja RPA przyjedzie do Polski bez swojego najlepszego zawodnika – Kevina Andersona. Zawodnik, plasujący się w czołowej trzydziestce rankingu ATP od dawna jest skonfliktowany ze swoją rodzimą federacją i ostatni raz w Pucharze Davisa zagrał w 2011 roku.


Jego koledzy nie są w stanie zbliżyć do jego poziomu. Do Polski przyjedzie doświadczony Rik de Voest, który plasuje się dopiero na 343. miejscu w rankingu ATP. Nie przeszkodziło mu to jednak w zwycięstwie w challengerze w Rimouski przed tygodniem. Co ciekawe, zawodnik z RPA przeszedł drogę od kwalifikacji do finału, rozgrywając siedem meczów! Kubotowi i Janowiczowi nie powinien jednak sprawić większych problemów.


Jedyną szansę na zdobycie punktu zawodnicy z RPA mogą mieć w grze podwójnej. Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski w ostatnich prezentują słabą formę, a przyjezdni mają w swoich szeregach jednego niezłego deblistę – Ravena Klaasena.


Być może jednak po sprawie będzie już po dwóch dniach rywalizacji. Puchar Davisa to jednak wielkie święto, dlatego niezależnie od składu rywali zapraszamy kibiców do Zielonej Góry, bo popatrzeć będzie na pewno na co. Wygrana Polaków sprawi, że będziemy o krok od Grupy Światowej. Od tenisowego raju będzie nas dzielić tylko wrześniowy baraż, w którym zmierzyć nam przyjdzie się z jedną z czołowych drużyn globu, które przegrały pierwszy mecz w tym roku w Grupie Światowej.


Kvitova, Goerges, Lisicki i Vinci w Katowicach
W kwietniu swoje apetyty zaspokoją także fani kobiecego tenisa. W katowickim Spodku odbędzie się bowiem BNP Paribas Katowice Open. Co prawda, nie wystąpi Agnieszka Radwańska, ani jej młodsza siostra, ale dobrego tenisa nie powinno zabraknąć.


Największą gwiazdą katowickiej imprezy będzie Petra Kvitova. Zwyciężczyni Wimbledonu sprzed dwóch lat jest w ostatnich tygodniach w słabszej formie, ale i tak będzie główną kandydatką do zwycięstwa. Nie brakuje również innych znanych zawodniczek na liście startowej. Roberta Vinci, Sabine Lisicki, Julia Goerges czy Klara Zakopalova – to tylko nieliczne z przedstawicielek pierwszej 50 rankingu WTA.


Nie zabraknie również polskich akcentów. Dzikie karty organizatorzy przyznali dwóm młodym Polkom. Sandra Zaniewska i Paula Kania, bo o nich mowa, wystąpią w Katowicach od pierwszej rundy, bez konieczności gry w kwalifikacjach. Zaniewska wraca do gry po kontuzji, ale jej aspiracje przerwy spowodowanej urazem się nie zmieniły. Ambitna zawodniczka cały czas chce się wedrzeć do czołowej setki rankingu WTA i turniej w Katowicach może być dobrym początkiem drogi do wymarzonej setki.


Wziąć rewanż na Belgijkach
Na deser nasze reprezentantki zagrają w belgijskim Koksijde w barażu o Grupę Światową II. Polki zadanie czekać będzie niełatwe, bo po drugiej stronie siatki staną najprawdopodobniej Yanina Wickmayer i Kirsten Flipkens. Ta druga w ostatnich tygodniach prezentuje bardzo dobrą formę i może być na własnej ziemi groźna do pokonania, nawet przez Agnieszkę Radwańską.


Oprócz naszej najlepszej tenisistki do Belgii pojadą Urszula Radwańska, Alicja Rosolska i Paula Kania. Zespół w tym składzie wygrał w tym roku cztery spotkania – trzy pojedynki w grupie i jeden mecz barażowy w izraelskim Ejlacie.


Kwietniowy pojedynek będzie rewanżem za mecz sprzed trzech lat, kiedy to Belgijki pokonały w Bydgoszczy Polki 3:2.
 

Kategoria: Tenis
Komentarze (0)