Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Tenis Przed Roland Garros: Trudne losowanie Janowicza

Przed Roland Garros: Trudne losowanie Janowicza

Tenis | 25 maja 2013 18:12 | Hubert Błaszczyk
Jerzy Janowicz
fot. Marcin Karczewski / Superstar.com.pl
Jerzy Janowicz

Jerzy Janowicz w poprzednim tygodniu fantastycznie pokazał się podczas turnieju ATP Masters w Rzymie. Apetyty rosną jednak w miarę jedzenia i wielu chciałoby, żeby nasz najlepszy zawodnik ponownie znakomicie pokazał się podczas wielkoszlemowej imprezy na kortach Rolanda Garrosa. O to łatwo nie będzie, bo już w pierwszej rundzie los skojarzył go z groźnym Hiszpanem, Albertem Ramosem.


Ramos, Haase, Wawrinka… Nadal?
Ramos z Janowiczem grał już w tym sezonie w Barcelonie. Zawodnik z Półwyspu Iberyjskiego pokonał łodzianina w trzech setach. Trzeba jednak wspomnieć, że Jerzyk w Hiszpanii grał z zapaleniem środkowego ucha, dlatego też wynik nie był do końca miarodajny, Jedno jest pewne – Ramos to groźny zawodnik – i trzeba na niego uważać. W tym sezonie ma już na rozkładzie Keia Nishikoriego, Juana Monaco i Radka Stepanka. O tych tenisistach można napisać wszystko, ale na pewno nie to, że są anonimowi. To jak walecznym i nieustępliwym zawodnikiem jest Ramos, pokazał mecz pierwszej rundy Australian Open, kiedy Marcos Baghdatis pokonał go dopiero po pięciu setach ciężkiej rywalizacji.


Nawet w przypadku przejścia Ramosa kolejne rundy również nie będą spacerkiem. W drugim spotkaniu na Janowicza czeka teoretycznie najłatwiejszy rywal – Robin Haase. Holender wcześniej musi jednak pokonać Kenny’ego De Scheppera, a to na francuskiej ziemi wcale nie musi być łatwe.


Schody zacząć się mogą jednak od trzeciej rundy, gdzie ewentualnym rywalem Jerzyka może być Stanislas Wawrinka. Szwajcar ten sezon ma bardzo dobry. W Australian Open jako jedyny był w stanie przeciwstawić się Novakowi Djokovicowi. Ostatnimi czasy notował serię dobrych występów w turniejach na nawierzchni ziemnej. Wygrana w portugalskim Oeiras i finał w Madrycie muszą budzić respekt.


Ciekawostką jest fakt, że w ćwierćfinale Janowicz może trafić na paryskiego dominatora – Rafaela Nadala.


Przysiężny zagra z tym samym rywalem

Inni Polacy, Łukasz Kubot i Michał Przysiężny w pierwszej rundzie nie trafili źle. Ten pierwszy nie ma ostatnio dobrej passy, ale z Maxime Teixeirą powinien sobie poradzić. Francuz to zawodnik challengerowy, który do turnieju głównego przedarł się przez kwalifikacje. Nie można go jednak lekceważyć, bo na kortach im. Roland Garrosa rozegrał już trzy mecze i będzie bardziej ograny niż Kubot.


Miłą niespodziankę polskim kibicom sprawił natomiast Michał Przysiężny. Ołówek przedarł się przez kwalifikacje, pokonując w ostatnim spotkaniu Rhyne Williamsa 6:4, 6:4. Co ciekawe, w turnieju głównym zmierzy się z tym samym rywalem. Williams zajął bowiem miejsce w drabince jako tzw. lucky loser, korzystając z kontuzji jednego z tenisistów, mających zapewnioną grę w turnieju głównym. W przeciwieństwie do eliminacji Przysiężny z Williamsem tym razem będą rywalizować do trzech wygranych setów.

Kategoria: Tenis
Komentarze (0)