Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Tenis Przed Roland Garros: Siostrzany pojedynek w trzeciej rundzie?

Przed Roland Garros: Siostrzany pojedynek w trzeciej rundzie?

Tenis | 25 maja 2013 17:16 | Hubert Błaszczyk
Agnieszka Radwańska
fot. Tsutomu Takasu
Agnieszka Radwańska

Agnieszka i Urszula Radwańskie ostatnie dni przed Roland Garros spędziły, trenując na kortach w Warszawie. Siostry do Paryża wyleciały dopiero trzy dni przed turniejem. Losowanie było łaskawsze dla Agnieszki, która w pierwszej rundzie zagra z Shahar Peer.


Nasza najlepsza zawodniczka w imprezach poprzedzających Roland Garros nie prezentowała się najlepiej. W Madrycie pokonała ją Laura Robson. To był znak ostrzegawczy, że z formą Polki nie jest dobrze. Isia narzekała na zdrowie, ale mimo to wystartowała w Rzymie. Tam przegrała po trzysetowym pojedynku z Simoną Halep. Rumunka to przeciętna zawodniczka. Przed Roland Garros zapaliło się więc czerwone światło. Czwarta zawodniczka świata postanowiła więc odpuścić turniej w Brukseli, gdzie broniła tytułu. Czas, który miała spędzić w stolicy Belgii przeznaczyła na regenerację i treningi z Urszulą w Warszawie.


Dużo odpowiedzi na pytanie, w jakiej dyspozycji jest Radwańska da pierwszy mecz z Shahar Peer. Izraelka znajduje się co prawda poza pierwszą setką rankingu WTA, ale kilka lat temu plasowała się w ścisłej światowej czołówce. Ostatnie miesiące nie były jednak dla niej najlepsze. Peer przegrywała z mało znanymi zawodniczkami i przesunęła się zdecydowanie w dół w światowym rankingu. Grać w tenisa jednak na pewno nie zapomniała, zwłaszcza że w bezpośrednich pojedynkach na mączce prowadzi z Isią 2:0.


Młodsza z sióstr Radwańskich w pierwszej rundzie zmierzy się z Venus Williams. Ten pojedynek rozegrany zostanie już w niedzielę. W przypadku Urszuli to dobrze, że mierzy się ze znaną zawodniczką. W tym sezonie Ula sprawiła już wiele niespodzianek z tenisistkami, grającymi otwarty tenis, przegrywała jednak, gdy była faworytką. Na rozkładzie ma w ostatnich tygodniach Anę Ivanovic i Dominikę Cibulkovą.


Gdyby Polki wygrały spotkania pierwszej i drugiej rundy, to w trzecim spotkaniu trafią na siebie. Wobec słabszej postawy Agnieszki i skłonności do sprawiania niespodzianek Urszuli taka rywalizacja byłaby niezwykle ciekawa i sprawiłaby, że w polskich mediach ponownie głośniej mówiłoby się o tenisie.


Jak do tej pory w bezpośrednich pojedynkach jest 3:1 dla Agnieszki. Wszystkie spotkania kończyły się w dwóch setach. Może więc czas na pierwszy trzysetowy pojedynek? To wszystko jednak gdybanie, najpierw obie siostry muszą dojść do trzeciej rundy.

Kategoria: Tenis
Komentarze (0)