Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Tenis Wimbledon: Atomowe otwarcie Polaków!

Wimbledon: Atomowe otwarcie Polaków!

Tenis | 24 czerwca 2013 16:52 | Patryk Pankowiak
Jerzy Janowicz
fot. Marcin Karczewski / Superstar.com.pl
Jerzy Janowicz

Polscy fani tenisa nie mogli wymarzyć sobie lepszego rozpoczęcia Wielkiego Szlema na prestiżowych wimbledońskich kortach! Łukasz Kubot oraz Jerzy Janowicz, którzy otwierali nieoficjalne międzynarodowe mistrzostwa świata na specyficznej nawierzchni jaką jest trawa, spacerkiem pokonali swoich przeciwników i szybko zameldowali się w kolejnej rundzie!


Obecnie 130. w światowym rankingu, Łukasz Kubot nie miał absolutnie żadnych problemów z pokonaniem 416. Igora Andriejewa i po błyskawicznym, trzysetowym spotkaniu pokazał Rosjaninowi miejsce w szeregu. Zaliczający spadek w ogólnej klasyfikacji Polak tym razem stanął jednak na wysokości zadania i już na samym starcie zaznaczył swoją dominację, wygrywając 6:1. Druga partia była bardziej zacięta, ale reprezentant biało-czerwonych przełamał serwis Andriejewa w 11. gemie i później bez straty punktu pewnie przypieczętował zasłużony triumf. Kolejne rozdanie okazało się już tylko formalnością - Kubot zmiótł rywala z powierzchni trawy i ponownie, nie dając cienia wątpliwości dokończył zaczętego dzieła.


W II rundzie Wielkiego Szlema Łukasz na 99 procent zmierzy się z hiszpańską maszyną. Jeden z najbardziej utytułowanych tenisistów w tej dyscyplinie stanie więc na drodze trzeciej polskie rakiety... i pewnie postawi mu szalenie ciężkie warunki. Nie wolno jednak zapominać, że nawet Rafaelowi Nadalowi od czasu do czasu może "podwinąć się noga", tak jak miało to miejsce dokładnie rok temu, na tym samym pułapie londyńskiej imprezy.


Swój pojedynek bez większych problemów zakończył powodzeniem również Jerzy Janowicz. Najlepszy Polak w tourze zdemolował angielską nadzieję: 6:2, 6:2, 6:4 i już niebawem zmierzy się z niebezpiecznym Radkiem Stepankiem lub Mattem Reidem. 17-letni Kyle Edmund przeciwstawił się "Jerzykowi" tylko w pierwszych fragmentach poszczególnych setów, chociaż tak jak twierdzą przedstawiciele światowych mediów - to zawodnik z bardzo dużym potencjałem i w przyszłości na pewno zamiesza w tenisie na najwyższym poziomie. Na razie musi jednak przełknąć gorycz porażki, a Polak już przygotowywać się do kolejnego wyjścia na wimbledoński kort. Podsumowując, rozpoczęło się pięknie!


Już jutro, 25 czerwca swoje spotkania rozegrają Michał Przysiężny, Agnieszka Radwańska oraz jej siostra, Urszula.
 

Kategoria: Tenis
Komentarze (0)