Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Tenis Nadal nie do zatrzymania!
Rafael Nadal
fot. facebook.com/Nadal
Rafael Nadal

Nadal nie do zatrzymania!

Tenis | 18 sierpnia 2013 21:02 | Patryk Pankowiak

Rafael Nadal to zdecydowanie najlepiej spisujący się tenisista w przeciągu ostatnich tygodni. Bezlitosny Hiszpan z niebywałą precyzją pokonuje wszystkich kolejnych przeciwników i zaznacza tym samym, że w zbliżającym się turnieju US Open, będzie jednym z głównych kandydatów do zdobycia głównego trofeum.


Klęska w tegorocznym Wimbledonie dawno poszła już w niepamięć. Kibice najlepszego tenisisty z Półwyspu Iberyjskiego mogą spać spokojnie. Rafael Nadal po kontuzji i żmudnej rehabilitacji nie stracił swoich ciężko wypracowanych umiejętności, a porażka ze Stevem Darcisem na trawiastych angielskich kortach okazała się tylko wypadkiem przy pracy.


Hiszpan zdominował dwa ostatnie turnieje poprzedzające US Open na twardej nawierzchni, najpierw ogrywając w Kanadzie między innymi Jerzego Janowicza, Novaka Djokovica i Milosa Raonica. Po zdobyciu Montrealu przyszedł czas na Stany Zjednoczone i Cincinnati. W stanie Ohio ponownie nikt nie był w stanie pokonać świetnie dysponowanego mieszkańca Manacor. Rafa co prawda w ćwierćfinale długo męczył się z Rogerem Federerem, ale w półfinale i finale nie stracił już nawet seta.


W niedzielnym spotkaniu uwieczniającym amerykański turniej, rywalem Nadala był nieprzewidywalny i wielki jak brzoza - John Isner. Reprezentant gospodarzy dość niespodziewanie przebił się do wielkiego finału, a tam ponownie zrobił użytek ze swojego największego atutu. Obecnie 22 tenisista świata zanotował w tym spotkaniu 11 asów serwisowych, popełniając przy tym zaledwie jeden podwójny błąd! Dobry serwis pomógł mierzącemu 208 centymetrów tenisiście doprowadzić do dwóch tie-breaków, ale tam do głosu doszedł faworyt.


W premierowym secie Rafa stał już nad przepaścią, ale mimo wszystko zdołał obronić dwa breakpointy i w 13. gemie zwyciężyć ostatecznie 10:8. 27-letni Hiszpan w drugiej odsłonie również nie zdołał znaleźć lekarstwa na atomowe podanie rok starszego Isnera, ale ponownie w tie-breaku przechylił szalę zwycięstwa na swoją korzyść i po świetnym winnerze padł na zamię w charakterystycznym geście triumfu. Wielki Rafa powraca!

Kategoria: Tenis
Komentarze (0)