Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Tenis US Open: Kto zgasł, a kto zabłyśnie?

US Open: Kto zgasł, a kto zabłyśnie?

Tenis | 03 września 2013 22:32 | Patryk Pankowiak
Arena US Open.
fot. fot. flickr.com
Arena US Open.

Międzynarodowe mistrzostwa Stanów Zjednoczonych w tenisie powoli wkraczają w najważniejszą fazę. Za nami już kilka wyczerpujących i emocjonujących dni zmagań, a w grze pozostała już tylko garstka najlepiej dysponowanych. Cały czas czekamy jednak na decydujące rozstrzygnięcia, które zapadną już w najbliższy weekend.

 

Przed samym rozpoczęciem nowojorskiej imprezy, jak zresztą każdego roku, niektórym tenisistom przypięto metki faworytów czy czarnych koni itp. W tym momencie jesteśmy już na etapie, w którym możemy wypowiedzieć się na temat niektórych typów i sprawdzić, jak poradzili sobie na tle wielkich oczekiwań.

 

Największe rozczarowania US Open 2013
Niełatwo wytypować jest zwycięzcę w tej jakże niechlubnej kategorii, ale na pewno swoich argentyńskich fanów bardzo mocno zawiódł Juan Martin Del Potro. Szósty tenisista świata z wielkoszlemowym turniejem pożegnał się już w II rundzie, przegrywając z 32-letnim Lleytonem Hewittem 4:6, 7:5, 6:3, 6:7(2), 1:6.

 

Niemiłego psikusa swoim kibicom sprawiła również Agnieszka Radwańska. Polka, która ponownie miała stosunkowo łatwą drogę do półfinałów, po raz kolejny nie sprostała  oczekiwaniom i nie zdołała się zakwalifikować nawet do ćwierćfinałów.

 

Czas mistrza dobiegł końca?
Dosyć zaskakującej (a może nie?) porażki doznał natomiast Roger Federer. Szwajcar, który lata świetności ma już zdecydowanie za sobą, nie zdołał nawet wyszarpać seta Tommy'emu Robredo i pomimo zaciętej walki opuszczał nowojorskie korty w kiepskim humorze. Pytanie czy czas wielkiego mistrza dobiegł już do końca nasuwa się więc z każdym kolejnym turniejem. Czy Roger będzie jeszcze w stanie rywalizować z tenisowym sztosem? Czas nie działa już na korzyść byłego lidera światowego rankingu.

 

Kto rozpłynie się w owacjach amerykańskich trybun?
Głównymi kandydatami do triumfu w całej imprezie cały czas pozostają: Novak Djokovic oraz Rafael Nadal. Obaj w chwili obecnej prezentują genialny tenis i to najprawdopodobniej taki finał zobaczymy już niebawem na legendarnych kortach Flushing Meadows–Corona Park. Kto z tej dwójki zwycięży? To już zdecydowanie twardszy orzech do zgryzienia. Jedno jest pewne: to będzie prawdziwa tenisowa uczta, a w grze o obronę mistrzowskiego tytułu sprzed roku pozostaje również cały czas Andy Murray - Szkot, który już nie raz chciał napsuć krwi wyżej wymienionemu duetowi.

Kategoria: Tenis
Komentarze (0)