Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Żużel Toruński dream team – wszystko jest na sprzedaż

Toruński dream team – wszystko jest na sprzedaż

Żużel | 20 listopada 2013 20:50 | Hubert Błaszczyk
Emil Sajfutdinow to nowy nabytek Unibaxu Toruń.
fot. Wojtek Tarchalski / Superstar.com.pl
Emil Sajfutdinow to nowy nabytek Unibaxu Toruń.

Ostatnie dwa dni były niezwykle udane dla Unibaxu Toruń. Najpierw Trybunał PZM zmienił kary za wydarzenia z finału ENEA Ekstraligi na mniej drastyczne, a w środę kontrakt z Aniołami podpisał Emil Sajfutdinow. Z Rosjaninem w składzie torunianie są w stanie wygrać ligę w cuglach. Nie powinno im w tym przeszkodzić nawet osiem ujemnych punktów. Kto bowiem będzie w stanie pokonać zespół, w którym jest aż czterech uczestników cyklu Grand Prix? Okazuje się, że w polskim żużlu wszystko jest na sprzedaż.


Torunian za transfery oczywiście piętnować nie zamierzam. Regulamin, regulaminem – sami sobie winni są prezesi, którzy pozwolili na zniesienie KSM-u. Unibax zrobił wszystko w ramach regulaminu i zebrał najlepszy możliwy skład. Sajfutdinow, Holder, Gollob, Miedziński, Ward, Przedpełski – tak prezentuje się na chwilę obecną zestawienie aktualnego wicemistrza Polski. Wszyscy seniorzy Unibaxu w minionym sezonie byli w dwudziestce najlepiej punktujących zawodników ENEA Ekstraligi, a junior zespołu z Torunia zdobywał średnio siedem oczek na mecz. Wydaję się więc, że w mieście Kopernika stworzono drużynę, która będzie nie do pokonania. Oczywiście, każdy może mówić, że to jest sport i niespodzianki się zdarzają, ale czy wpadki mogą przydarzać się takiemu dream teamowi?


Unibax poluje jeszcze na juniora, który mógłby wspomóc Przedpełskiego. Na liście kandydatów najczęściej wymienia się Oskara Fajfera, Szymona Woźniaka, Krystiana Pieszczka i Łukasza Sówkę. Za wszystkich, oprócz Sówki trzeba jednak zapłacić ekwiwalent za wyszkolenie. W przypadku Fajfera jest to 350 tysięcy złotych, a Woźniaka nawet 600 tysięcy.


Sprawa juniora powinna się wyjaśnić w najbliższym czasie. Niezależnie jednak od personaliów nowego nabytku można przypuszczać, że formacja juniorska Unibaxu będzie najsilniejsza w lidze. Decyzję włodarzom klubu może ułatwić też werdykt Trybunału PZM, który okazał się dla wicemistrzów Polski łaskawy. Kary torunian zostały zmniejszone o 1,6 miliona, zespół przystąpi też do rozgrywek z ośmioma, a nie dwunastoma ujemnymi oczkami. Oszczędności można więc przeznaczyć na klasowego juniora.


Prezes Mateusz Kurzawski narzeka, że to nadal surowe kary, ale według mnie adekwatne do przewinienia. Wszakże nie można zakpić sobie z kibiców, telewizji, podważyć wiarygodności ligi, a teraz być bezkarnym. Z całego finałowego zamieszania torunianie i tak spadli na cztery łapy i w kolejnym sezonie podejmą walkę o Mistrzostwo Polski – tym razem nikt już nie powinien im przeszkodzić.

 

HUBERT BŁASZCZYK

TWITTER: @hubertblaszczyk


Kategoria: Żużel
Komentarze (0)