Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Żużel Gorzowskie déjà vu na inaugurację sezonu żużlowego we Wrocławiu

Gorzowskie déjà vu na inaugurację sezonu żużlowego we Wrocławiu

Żużel | 14 kwietnia 2014 10:19 | Maciej Baraniak
Krzysztof Kasprzak (z lewej) i Piotr Paluch (z prawej) byli zadowoleni po meczu z Betard Spartą.
fot. Wojciech Tarchalski / Superstar.com.pl
Krzysztof Kasprzak (z lewej) i Piotr Paluch (z prawej) byli zadowoleni po meczu z Betard Spartą.

Podobnie, jak przed rokiem Stal Gorzów odniosła wyjazdowe zwycięstwo nad zespołem Betardu Sparty Wrocław. Tym razem zespół Piotra Palucha pokonał drużynę Piotra Barona 50:40. Inaczej wyobrażano sobie wśród gospodarzy start premierowej kolejki Enei Ekstraligi.


W zwycięskim zespole Stali wyróżniło się kilku zawodników, którzy będą stanowić o sile tego zespołu w bieżącym sezonie. Skuteczna jazda Mateja Zagara, Krzysztofa Kasprzaka i Piotra Świderskiego pozwoliła na wywiezienie dwóch punktów meczowych ze stolicy Dolnego Śląska. Nieco gorzej niż przed rokiem zaprezentował się Niels-Kristian Iversen.


Natomiast jeśli chodzi o zespół gospodarzy, godnym uwagi jest powrót Macieja Janowskiego na Stadion Olimpijski. Należał on do najskuteczniejszych żużlowców Betardu Sparty Wrocław. Pozostali tak naprawdę rozczarowali, ale chęci i ambicji z pewnością nie można im odmówić. Liga jest i będzie wyrównana a wyniki pierwszej kolejki pokazały, że każdy w niej może wygrać z każdym. To będzie naprawdę interesujący sezon.

 

Oto, co tuż po spotkaniu powiedzieli zawodnicy i trenerzy obydwóch zespołów:


Piotr Baron ( menedżer Betardu Sparty Wrocław)

Gratulacje dla drużyny z Gorzowa, byli dzisiaj dużo lepsi. Dla nas inauguracja nie była najlepsza. Niestety przegraliśmy mecz i czeka nas sporo pracy, jeszcze dużo rzeczy musimy poprawić, żeby było lepiej i będziemy się przygotowywać do następnego meczu. Jest to sport, zdarza się, wygrał dzisiaj lepszy, szkoda tylko, że były to dla nas zawody przegrane. Niektórym zawodnikom ten mecz nie wyszedł i nie zdobyli tylu punktów, ilu byśmy sobie życzyli. Jednak jeszcze kilka meczy przed nami i zrobimy wszystko, aby było dobrze.


Piotr Paluch (trener Stali Gorzów)

Wygraliśmy to spotkanie, widowisko w początkowej fazie nie było łatwe, dopiero od biegu VIII, nastąpił taki przełomowy moment gdyż para Sundstroem-Zagar wygrała 5:1. Później kolejna para Świderski z Kasprzakiem również wygrała podwójnie i ustawiło to mecz. Jestem zadowolony z tego, że cała drużyna pojechała równo.


Maciej Janowski ( Betard Sparta Wrocław)

Gratulacje dla zespołu gości, którzy jechali dzisiaj równiej , zbierali więcej punktów i dzięki temu wygrali. Szkoda tej środkowej części zawodów, w której kilka wyścigów przegraliśmy 1:5. Troszkę było to za dużo, żeby później ich gonić. Jest to początek sezonu i mam nadzieję, że to nie będzie nasza długa passa, żebyśmy tylko przegrywali. To początek ligi, dużo meczy przed nami, dlatego proszę żebyście nie skreślali jeszcze nas, dajemy z siebie wszystko.


Piotr Świderski ( Stal Gorzów )

Cieszymy się, że wywozimy zwycięstwo z Wrocławia. Bardziej wyrównany skład tutaj zadecydował, tak jak wspominał trener. Moja dyspozycja mogła być lepsza, bo ten jeden wyścig, który mi nie wyszedł, to motocykl w nim nie miał zupełnie prędkości i postanowiłem zjechać z toru, bo zbyt dużą miałem stratę. Nie opłacało się już dalej kontynuować jazdy w tym wyścigu. Cieszę się przede wszystkim, że zwyciężyła drużyna, bo są to zawody drużynowe i to jest najważniejsze.


z Wrocławia, Maciej Baraniak.

Kategoria: Żużel
Komentarze (0)