Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Żużel Nie warto odgrywać się na Jonassonie!

Nie warto odgrywać się na Jonassonie!

Żużel | 10 czerwca 2014 21:45 | Hubert Błaszczyk
Thomas Jonasson na czele stawki.
fot. Marcin Karczewski / Superstar.com.pl
Thomas Jonasson na czele stawki.

Błąd trenera, Piotra Szymko kosztował Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk porażkę w meczu z Falubazem Zielona Góra. Szkoleniowiec gdańszczan postawił na poobijanego Renata Gafurova, kosztem znajdującego się w świetnej formie Thomasa Jonassona.


Szwed jest konsekwentnie pomijany przy ustalaniu składu, od czasu, gdy z klubu odszedł Stanisław Chomski. Po porażce z Fogo Unią Leszno doszło do awantury w parku maszyn, w której uczestniczył mechanik Jonassona, Paweł Hlib, brat Artura Mroczki i ojciec Krystiana Pieszczka. Co ciekawe, jako jedyny karę poniósł były kapitan gdańskiego zespołu. W Trójmieście jest więc podział na równych i równiejszych.


Jak brak Jonassona argumentował Szymko? - Skład ustaliliśmy w środę. Po treningach nie zaszła żadna zmiana. Jonasson za późno wyraził chęć startu. Nie mogliśmy już zmienić składu, bo nie był on do końca zdecydowany. Chciał trenować przed eliminacjami do Grand Prix. Było małe nieporozumienie – mówił trener Renault Zdunek Wybrzeża Gdańsk w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl.


Z moich informacji wynika, że Jonasson w Gdańsku był w sobotę i chciał wystąpić w meczu z Falubazem Zielona Góra. Zmian można dokonywać jeszcze tuż przed meczem. Coś więc nie gra. I obawiam się, że to nie po stronie Szweda, tylko klubu, który na jego absencji ogromnie stracił.


Renat Gafurov zanotował fatalny występ. Zdobył jeden punkt i nie pomógł zespołowi. Gdańszczanie przegrali 40:50. Co byłoby gdyby pojechał Jonasson? Zapewne walka do ostatniego wyścigu o zwycięstwo. Zwłaszcza, że Skandynaw jest w fantastycznej formie. W Absensbergu wygrał z kompletem punktów rundę eliminacyjną do Grand Prix 2015, a we wtorek solidnie zapunktował w Vetlandzie (10+3).


Dla gdańszczan więc słuszna rada. Nie warto odgrywać się na Jonassonie. Bo zamiast 4 punktów, Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk w ligowej tabeli ma 2 oczka. A zegar tyka. Do końca rozgrywek coraz mniej spotkań na własnym torze, a zarazem coraz mniej szans na punkty. Na wyjazdach zespół trenera Szymko bowiem nie istnieje.


HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk

Kategoria: Żużel
Komentarze (0)