Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Żużel Niepewny Hampel

Niepewny Hampel

Żużel | 23 lipca 2014 00:29 | Hubert Błaszczyk
Jarosław Hampel (w czerwonym kasku)
fot. Marcin Karczewski / Superstar.com.pl
Jarosław Hampel (w czerwonym kasku)

Marek Cieślak w minionym tygodniu ogłosił kadrę naszej reprezentacji na Drużynowy Puchar Świata. W Bydgoszczy pojadą Krzysztof Kasprzak, Piotr Protasiewicz, Janusz Kołodziej i Jarosław Hampel. Wybór dobry i jedyny możliwy. Przy jednym nazwisku postawiłbym jednak znak zapytania. I to przy tym, które dało nam zwycięstwo przed rokiem w Pradze.


Mowa oczywiście o Jarosławie Hampelu. Zawodnik SPAR Falubazu Zielona Góra w Polsce w tym sezonie nie zawodzi. Jest liderem ENEA Ekstraligi pod względem średniej biegopunktowej. Finał odbędzie się w Bydgoszczy. Teoretycznie nie powinniśmy więc się martwić, ale… Hampel nie jest tym samym zawodnikiem, którego mieliśmy okazję oglądać w ostatnich latach. Byłem w Cardiff i widziałem człowieka zgaszonego.


Niestety, Hampelowi nie wyszła na dobre rozłąka z Mariuszem Cieślińskim. Były zawodnik K1 przez wiele lat był mentorem Małego. Dbał również o przygotowanie kondycyjne i koncentrację naszego zawodnika. Tych elementów w tym sezonie ewidentnie brakuje. Wicemistrz świata ma też duże problemy z dopasowaniem sprzętu do twardych torów. Stracił również agresję. Dużo częściej traci pozycje niż je zyskuje.


We wtorek Hampel słabo zaprezentował się w meczu ligi szwedzkiej w Motali. W pierwszym biegu Jarek świetnie wyszedł ze startu wraz z Thomasem Jonassonem. Na drugim łuku popełnił jednak szkolny błąd i upadł nieatakowany. Pozycję Mały tracił też w swoim trzecim wyścigu. Najpierw objechał go Darcy Ward, a później na ostatnim łuku dał się objechać jak junior Linusowi Sundstroemowi. Nasz reprezentant obudził się dopiero w ostatnim biegu, kiedy pokonał najlepszą parę w Szwecji: Greg Hancock – Darcy Ward.


W Drużynowym Pucharze Świata potrzebować będziemy silnego punktu reprezentacji. Nim zawsze był Hampel. Presja będzie duża, bo w świetnej dyspozycji są w tym roku Duńczycy. Do pokonania ich będziemy potrzebować Jarosława Hampela w najwyższej formie. By do niej dojść Mały potrzebuje oczyścić głowę. To w niej kryje się niepewność, która objawia się później na torze.


HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk

Kategoria: Żużel
Komentarze (0)