Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Żużel Wściekli Szwedzi ulegli Australijczykom

Wściekli Szwedzi ulegli Australijczykom

Żużel | 01 sierpnia 2014 16:44 | Hubert Błaszczyk
Darcy Ward i Chris Holder poprowadzą Australię do złota?
fot. Marcin Karczewski / Superstar.com.pl
Darcy Ward i Chris Holder poprowadzą Australię do złota?

Baraż Drużynowego Pucharu Świata w Bydgoszczy był świetnym widowiskiem. Przez niemal całe zawody Szwedzi naciskali Australijczyków. Kluczowy dla losów awansu był wyścig 15., po którym sędzia Jim Lawrence wykluczył za stworzenie niebezpiecznej sytuacji na torze Kima Nilssona. Szwedzi byli wściekli.


- Sędzia był chyba pijany – mówił po zawodach Thomas Jonasson. Rozczarowaniu Szwedów wcale się nie dziwię. Lawrence miał podstawy do wykluczenia Nilssona, ale tak się jeździ w dzisiejszym żużlu. Ostro, na granicy faulu. Okrążenie wcześniej poszkodowany Eduard Krcmar też zamknął miejsce pod bandą Szwedowi, ten jednak przymknął gaz i uniknął sytuacji, która spotkała odważnego Czecha.


Gdyby sędzia nie wykluczył Nilssona prawdopodobnie i tak awansowaliby Australijczycy. Walka trwałaby jednak znacznie dłużej. Sędzia odarł nas z emocji.


Duży zawodów w reprezentacji Trzech Koron sprawił Andreas Jonsson. Zawodnik, który w przeszłości startował na torze w Bydgoszczy zdobył zaledwie 9 punktów. Na torze męczył się, niemal wszystkie punkty musiał wywalczyć na trasie.


Australijczycy mieli najrówniejszy skład. Każdy z nich zaliczył jakąś wpadkę, ale wszyscy czterej żużlowcy wywalczyli dwucyfrowy dorobek punktowy. Nie zawiódł wracający po kontuzji Chris Holder. Swoje zrobili też Jason Doyle, Troy Batchelor i Darcy Ward. Kangury z każdą serią prezentowały się coraz lepiej.


Drużyna Marka Lemona wywarła na Gregu Hancocku tak duże wrażenie, że Amerykanin typuje ją do zwycięstwa w sobotnich zawodach. A kto jak kto, ale Hancock wie, co mówi. Na bydgoskim torze w czwartek był niedościgniony, zdobywając 21 z 26 punktów reprezentacji USA. By liczyć się w walce o awans zabrakło wsparcia młodszych kolegów.


HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk

Kategoria: Żużel
Komentarze (0)