Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Żużel Fruwający Pawlicki blisko złota

Fruwający Pawlicki blisko złota

Żużel | 18 sierpnia 2014 11:56 | Hubert Błaszczyk
Piotr Pawlicki jest w świetnej formie.
fot. Marcin Karczewski / Superstar.com.pl
Piotr Pawlicki jest w świetnej formie.

Klasą sam dla siebie był w niedzielnym 2. finale Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów, Piotr Pawlicki. Polak wygrał zawody z kompletem punktów. Co ciekawe, w Terenzano zwyciężył w takim samym stylu. 10 wyścigów, 10 zwycięstw – absolutna dominacja. Do Pardubic wychowanek leszczyńskiej Unii pojedzie przypieczętować tytuł.


W Ostrowie Wielkopolskim jedynym rywalem, który mógł zagrozić Pawlickiemu był Nicklas Porsing. Duńczyk, który na co dzień reprezentuje barwy miejscowego klubu zaczął zawody w bardzo dobrym stylu. Co prawda, w pierwszym wyścigu przegrał ze swoim rodakiem, Mikkelem Michelsenem, ale dwie kolejne gonitwy padły jego łupem. W bezpośrednim pojedynku z Piotrem Pawlickim słabo wystartował i nie zdołał już dogonić Polaka. Na domiar złego w ostatnim swoim wyścigu został kontrowersyjnie wykluczony. Zamiast miejsca na podium, znalazło się dla niego miejsce w karetce. Szkoda, bo Duńczyk na podium zasłużył, jeżdżąc nie tylko efektywnie, ale też efektownie.


Oprócz Pawlickiego na podium stanęło dwóch innych naszych reprezentantów – Kacper Gomólski i Szymon Woźniak. Ten pierwszy starannie kolekcjonował punkty. Uzbierał ich 13. Choć tak naprawdę miejsce na podium zawdzięcza Danowi Holtowi, który sędziował niedzielne zawody. W ostatnim swoim wyścigu Gomólski powinien być wykluczony za spowodowanie upadku Porsinga. Dla Woźniaka z kolei duże brawa, bo jego miejsce na podium było sporą niespodzianką.


Największym pechowcem niedzielnych zawodów był Mikkel Bech Jensen. Duńczyk, który marzył o medalu IMŚJ zanotował aż trzy defekty. Jensen miał problemy z prądem w swoich motocyklach. W efekcie zapisał na swoim koncie tylko jeden punkt i praktycznie pożegnał się z szansami na jakikolwiek medal.


Pawlicki na ostatnią rundę IMŚJ do Pardubic pojedzie przypieczętować tytuł. Kacper Gomólski i Vaclav Milik tracą już do niego 7 punktów. Złoto mógłby odebrać mu już tylko kataklizm. Bój o srebro i brąz stoczą prawdopodobnie Gomólski, Milik, Michelsen i Woźniak.


HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk

Kategoria: Żużel
Komentarze (0)