Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Żużel Nie łamcie kariery Wardowi
Darcy Ward (z prawej) może być zdyskwalifikowany na 2 lata.
fot. Marcin Karczewski / Superstar.com.pl
Darcy Ward (z prawej) może być zdyskwalifikowany na 2 lata.

Nie łamcie kariery Wardowi

Żużel | 10 września 2014 17:15 | Hubert Błaszczyk

Darcy’emu Wardowi grozi dwuletnia dyskwalifikacja. Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) potwierdziła, że alkohol powinien być traktowany jako forma dopingu. Po raz kolejny mamy do czynienia z absurdalnym prawem. W jaki sposób bowiem Australijczykowi miałby pomóc alkohol?


Wielokrotnie potępiałem Warda za to, w jaki sposób marnuje swój talent. Były Indywidualny Mistrz Świata Juniorów mógłby być najlepszym wśród seniorów, gdyby tylko chciał. Z Australijczykiem było trochę jak z yeti. Każdy wiedział, że imprezuje, długo świętuje sukcesy, a czasami bawi się też przed zawodami. Kwestią czasu było, kiedy Australijczyk wpadnie. Po Grand Prix w Cardiff, Ward został zbadany alkomatem w Gorzowie Wielkopolskim. Dostał ostrzeżenie. Sytuacja z Daugavpils jest więc podwójną głupotą.


Wardowi należy się jednak druga szansa. Poniósł wystarczającą karę – nie pojedzie do końca sezonu, wypadnie z Grand Prix, a w takiej sytuacji nikt nie wpadnie na pomysł, żeby dać mu dziką kartę. Australijczyk będzie więc musiał wywalczyć awans na torze.


Traktowanie jego wybryku jako dopingu jest bezsensowne. Na torze, gdzie liczy się refleks, reagowanie w ułamkach sekund alkohol może tylko przeszkadzać. To zupełnie inny przypadek Patryka Dudka. U Polaka wykryto metyloheksanaminę – substancję, która w bezpośredniej walce pomaga uzyskiwać lepsze rezultaty. W przypadku Dudka nie mam więc wątpliwości, że kara będzie surowa. Warda można oszczędzić.


HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk

Kategoria: Żużel
Komentarze (0)