Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Żużel Zamglony widok nadchodzącego sezonu

Zamglony widok nadchodzącego sezonu

Żużel | 29 marca 2015 15:25 | Mateusz Dziopa
Ekstraliga rusza już niebawem
fot. PGE Ekstraliga
Ekstraliga rusza już niebawem

Sobotnie zawody Best Pairs w Toruniu sprawiły, że w głowach kibiców żużla z pewnością znajduje się więcej pytań niż odpowiedzi. Zawiedli Emil Sajfudinov, Andreas Jonsson, Krzysztof Kasprzak, a nie wiadomo też na ile stabilna jest forma takich zawodników jak Chris Holder czy Jason Doyle.


Przed startem sezonu problemy nie ominęły chyba żadnej ekipy Ekstraligi. Po niezłych występach w sparingach, zawodnik Unii Leszno, Emil Sajfudinov na toruńskiej MotoArenie zaprezentował się, delikatnie mówiąc, słabo. Średnia wynosząca jeden punkt na bieg to na pewno wynik poniżej oczekiwań, nawet w spotkaniach wyjazdowych. Leszczynianie nie mogą też być do końca spokojni o postawę Piotra Pawlickiego. Racja, młody Polak, zaprezentował się zdecydowanie lepiej od Krzysztofa Kasprzaka, walczył, ale w kilku startach mógł zachować się lepiej. Wydawało się, że Pawlickiemu brakowało pewności na toruńskim owalu i te kilka błędów mogą potwierdzać tą hipotezę.


Spokój w Gorzowie zakłóciła z pewnością wczorajsza postawa Krzysztofa Kasprzaka. Wprawdzie Jarosław Hampel wspominał po sobotnich zawodach, że lider Stali miał problemy ze sprzętem, jednak lepiej dmuchać na zimne i rozegrać jeszcze dwa sparingi, by mieć pewność, że motory nie będą przyczyną porażki w lidze.


Postawa Kasprzaka z pewnością zaniepokoiła fanów w Gorzowie, a w mieście ich największych rywali, Zielonej Górze, z pewnością zastanawia dość słaba postawa Andreasa Jonssona. Przed zawodami pojawiały się opinie, że to właśnie ten doświadczony Szwed poprowadzi Trzy Korony do półfinału. Tak się jednak nie stało. O zdobycze punktowe Szwecji dbał głównie Jonasson, podczas gdy jego kolega zdobył zaledwie 7 oczek.


Niepokój także w Toruniu. Ekipa Australii na swoim torze (Doyle i Holder na co dzień jeżdżą w KS Toruń) prezentowała dość nierówną postawę. Na początku zawodów zawodził Chris Holder, a cenne punkty zdobywał Jason Doyle. W ostatnich trzech startach tendencja ta obróciła się do góry nogami i na MotoArenie rządził Holder, a Doyle kończył biegi w drugiej części stawki. Ta huśtawka formy pośród Kangurów na pewno nie uspokaja toruńskich kibiców. Myślę jednak, że Doyle i Holder na MotoArenie powinni w tym sezonie pokazywać klasę. Pytanie brzmi co z wyjazdami?


Na większość tych pytań odpowiedzi uzyskamy po pierwszych dwóch lub trzech kolejkach. Problemy każdej z ekip Ekstraligi sprawiają, że zbliżający się start najlepszej ligi świata zapowiada się jeszcze bardziej emocjonująco i nie możemy się go doczekać.

 

MATEUSZ DZIOPA
TWITTER- @Mateusz_Dziopa

Kategoria: Żużel
Komentarze (0)