Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Żużel Michelsen strzałem w dziesiątkę. Ostrovia z cennym zwycięstwem!

Michelsen strzałem w dziesiątkę. Ostrovia z cennym zwycięstwem!

Żużel | 18 maja 2015 15:03 | Hubert Błaszczyk
Mikkel Michelsen na prowadzeniu.
fot. Marcin Karczewski / Superstar.com.pl
Mikkel Michelsen na prowadzeniu.

Zespół MDM Komputery Dreier ŻKS Ostrovia odniósł ważne zwycięstwo na własnym torze nad ŻKS ROW Rybnik 48:41. Gospodarzy do zwycięstwa poprowadził duet Michał Szczepaniak – Mikkel Michelsen.


Przespany początek ROW-u


Przyjezdni bardzo słabo rozpoczęli niedzielne zawody. Po dwóch wyścigach przegrywali 10:1. Ten niecodzienny wynik miał miejsce za sprawą aż trzech upadków młodzieżowców z Rybnika. Dwukrotnie z torem zapoznał się Kacper Woryna, raz upadł Kamil Wieczorek. Obaj zostali wykluczenie z drugiego wyścigu, który ostrowianie wygrali 5:0. – Historia lubi się powtarzać. W Bydgoszczy przegrywaliśmy 7:17, tutaj po 4 wyścigach 7:16. Później mozolnie odrabialiśmy te straty, ale ostrowska drużyna była lepsza – mówił po meczu trener rybniczan, Jan Grabowski.


Michelsen i Szczepaniak dali zwycięstwo


Goście próbowali odrabiać straty w drugiej serii startów. Po podwójnym zwycięstwie Batchelora z Northem i wygranej 4:2 Ułamka i Szombierskiego strata do ostrowian wynosiła tylko trzy punkty. Na wygraną drużynie z Rybnika nie pozwolili świetnie dysponowani Michał Szczepaniak i Mikkel Michelsen. Duńczyk z Polakiem razem na torze zaprezentowali się czterokrotnie. Raz wygrali 5:1 i trzykrotnie przywozili do mety 4:2.


- Starałem się w przedsezonowym sparingu jeździć w parze z Mateuszem Szczepaniakiem. To nie wychodziło. Z Michałem na torze czułem się zdecydowanie lepiej. W pierwszym wyścigu trochę wjeżdżaliśmy sobie w linię jazdy, ale co ważne szukaliśmy siebie na torze i próbowaliśmy jechać parą. Jestem pewien, że w przyszłości nasza wspólna jazda będzie wyglądać jeszcze lepiej. Możemy być bardzo silną parą, która będzie rozstrzygać mecze dla naszego klubu – mówił po meczu Michelsen.


Mikkel stawia na Polskę


Michelsen bardzo udanie zastąpił swojego rodaka – Nicklasa Porsinga. 10 punktów i bonus to zdecydowanie niespodzianka in plus. Duńczyk nie tylko przywoził biegowe zwycięstwa, ale jeździł bardzo efektywnie i efektownie. Jako jeden z niewielu zawodników starał się walczyć na dystansie. Dorobek punktowy Michelsena byłby jeszcze większy, gdyby nie błąd w piętnastym wyścigu, który mógł się zakończyć upadkiem. Brązowy medalista IMŚJ nie tylko uratował się przed karambolem, ale przywiózł jeszcze do mety jeden punkt, naciskając do końca Damiana Balińskiego.


To był bardzo ważny występ dla Michelsena. Duńczyk przełamał się i pokazał, że potrafi ścigać się na odpowiednim poziomie. Sam zawodnik zapowiada, że chce skupić się na lidze polskiej, która jest dla niego priorytetem. Całkiem prawdopodobne, że za tą deklaracją pójdą wkrótce decyzje odnośnie innych startów Michelsena.


Problemy z Nichollsem


Dobry występ Michelsena ucieszył Marka Cieślaka i ostrowskich kibiców. To jednak nie koniec problemów Ostrovii. Kolejny słaby mecz zanotował Scott Nicholls. Brytyjczyk w dwóch spotkaniach na własnym torze zdobył zaledwie dziesięć punktów i trzy bonusy. Jak na tak doświadczonego zawodnika jest to słaby wynik. Problemem jest jednak podejście Hot Scotta do startów w Polsce. W sobotę Nicholls komentował zawody Grand Prix w fińskim Tampere, zamiast spokojnie przygotowywać się do hitowego meczu w Ostrowie Wielkopolskim. Profesjonalizm tego żużlowca mogą ocenić Państwo sami.


Słabsze zawody zanotował też Mateusz Szczepaniak. W jego przypadku był to wypadek przy pracy. Młodszy z braci Szczepaniaków od początku sezonu imponował formą. Nie tylko w zawodach ligowych, ale również w turniejach towarzyskich i ćwierćfinale Indywidualnych Mistrzostw Polski.


Juniorzy do poprawki


Powody do zadumy powinni mieć juniorzy. Gdyby nie upadki Kacpra Woryny i Kamila Wieczorka ich dorobek byłby zdecydowanie skromniejszy. W drugiej odsłonie wyścigu młodzieżowego na prowadzeniu znajdował się bowiem Woryna. W kolejnych wyścigach ostrowscy juniorzy prezentowali się słabo. Problemy sprzętowe miał Oskar Ajtner-Gollob, który zanotował dwa defekty. W Bydgoszczy może zastąpić go Rafał Maleczewski. Wychowanek częstochowskiego Włókniarza prezentował się bardzo dobrze na treningach.


HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk

Karol Bielecki
Karol Bielecki
fot. Jakub Janecki

Kategoria: Żużel
Komentarze (0)