Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Żużel Spartanie nie pozwolili Jaskółkom na wysokie loty

Spartanie nie pozwolili Jaskółkom na wysokie loty

Żużel | 25 maja 2015 19:46 | Maciej Baraniak
Tomasz Jędrzejak (kask biały) zaliczył poważny upadek.
fot. Marcin Karczewski / Superstar.com.pl
Tomasz Jędrzejak (kask biały) zaliczył poważny upadek.

W V kolejce rundy zasadniczej żużlowej PGE Ekstraligi, Betard Sparta Wrocław pewnie pokonała Unię Tarnów 52:38. Mimo, iż wynik jest wysoki, to jeszcze przed spotkaniem zastanawiano się, jak zaprezentuje się aż czterech wrocławian, jeżdżących dzień wcześniej w GP Czech. Dodatkowej pikanterii temu spotkaniu dodawał fakt, ostatniej, zaskakującej wyjazdowej wygranej popularnych Jaskółek w Grudziądzu, nad GKM-em Grudziądz.

 

Wrocławianie do próby toru postanowili desygnować asów, którzy tak pięknie zaprezentowali się na praskiej Markecie (T. Woffinden był I, M. Janowski III – dop.aut.). Trener gości Paweł Baran nakazał, zapoznać się z nawierzchnią Stadionu Olimpijskiego L. Madsenowi oraz M. Vaculikowi. Już po pierwszej obserwacji można było zauważyć, że Słowak, podobnie jak Brytyjczyk ze strony Spartan, dysponują szybkimi motocyklami.

 

Pierwsze dwa wyścigi gospodarze rozpoczęli od dwóch zwycięstw. Tai Woffinden oraz Maksym Drabik doskonale w nich wychodzili ze startów, zdobywając już po pierwszym okrążeniu sporą przewagę nad rywalami. Wygrana mogła być znacznie okazalsza, gdyby Vaclav Milik w I wyścigu nie pozostawił dużo miejsca przy krawężniku K.Bjerre, który skrzętnie wykorzystuje takie okazje.

 

W wyścigu III kibice, których tego popołudnia zgromadziło się około 2800, przekonali się dosyć szybko, że drużyna gości nie zapomniała jeszcze, jak jeździ się na wyjeździe. Podwójne zwycięstwo pary gości – L. Madsena z J. Kołodziejem, który szaleńczym atakiem tuż na ostatniej prostej, minął o błysk szprychy T. Jędrzejaka, spowodowało odrobienie strat i pojawienie się remisu (9:9). Jadący w tym wyścigu M.J.Jensen, nie przywiózł choćby punktu i wśród części osób, zaczęły pojawiać się wątpliwości, czy Duńczyk będzie w stanie jeszcze zaskoczyć i zdobywać punkty.

 

Sporą niespodzianką należy uznać wygraną młodziutkiego M. Drabika, nad jeszcze nie tak dawnym mistrzem Europy z 2013 roku – M. Vaculikiem, w wyścigu IV. Plecy wrocławskiego juniora w tej gonitwie oglądał jeszcze M.Janowski. Betard Sparta Wrocław, może mieć sporo pociechy z tego chłopaka, którego atutem są atomowe starty i dobre rozgrywanie pierwszego łuku.

 

Po rozegranych kolejnych trzech wyścigach żużlowcom Piotra Barona, udało odskoczyć się na sześć punktów (24:18), co spowodowało dosyć spore poruszenie i małe zebranie w ekipie przyjezdnej. Efektem tego było skorzystanie z rezerwy taktycznej, z której pojechał M. Vaculik z K.Bjerre. Ograli podwójnie gospodarzy reprezentowanych przez M.Janowskiego i M. Drabika, który przyjechał ostatni. Zatem już tylko dwa małe punkty przewagi widniały w programach zawodów (25:23).

 

Można sobie wyobrazić, jak bardzo odetchnął M.J.Jensen oraz kilka osób najbliższych z jego otoczenia, którzy przyjechali za nim z Danii, kiedy w wyścigu X na jego koncie pojawiły się dwa punkty, a pierwszy przyjechał przed nim T. Jędrzejak. Z pewnością Duńczyk startował tego dnia pod ogromną presją, zdawał sobie sprawę, iż nie może zawieść swojego pracodawcy, kibiców oraz wspominanych najbliższych. To był przełomowy moment dla tego chłopaka!

 

W gonitwie XI ponownie goście skorzystali z rezerwy taktycznej, a menedżer Piotr Baron postanowił słabo punktującego V. Milika, zastąpić M. Drabikiem. I tak jak poprzednio, tarnowianie wykorzystali ją perfekcyjnie, ogrywając wrocławian 5:1 i zmniejszając straty w całym meczu ponownie tylko do dwóch punktów (34:32). Zaznaczyć trzeba, że jadącemu w tym wyścigu na drugiej pozycji M. Janowskiemu, wybuchł silnik.

 

Końcówka spotkania to już tylko i wyłącznie dominacja drużyny gospodarzy. Kolejne wygrane w stosunku 5:1, pozwoliły na wygranie meczu już w zasadzie po XIII wyścigu (44:34). Osobne słowa należy poświęcić wyścigowi XII, którego przebieg był bardzo dramatyczny. Tuż po starcie na prostej dojazdowej doszło do kontaktu między A. Gałą a E. Kozą. Młody tarnowianin, który został trochę wytrącony z rytmu jazdy, został odrobinę wypchnięty na zewnętrzną, gdzie przez to, składając się trącił T. Jędrzejaka, a ten z kolei trącił K. Bjerre. Zatem tzw. ,,efekt domina’’ spowodował upadek z całym impetem dwójki tych ostatnich. O ile K. Bjerre wstał po chwili, tak popularnemu ,,Ogórowi’’, potrzebna była pomoc, udzielana prze kilkanaście minut w karetce na Stadionie Olimpijskim. T. Jędrzejak został jednak przez lekarza dopuszczony do powtórki tego wyścigu! Sensacją w powtórce okazało się zwycięstwo A. Gały ( pierwsze indywidualne zwycięstwo w barwach wrocławskich w PGE Ekstralidze; został mocno wyściskany po tym wyścigu przezzarządzającą Betardem Sparta Wrocław Krystynę Kloc) i druga pozycja poobijanego T.Jędrzejaka!

 

Tai Woffinden wygrywając w ostatnim wyścigu z M.Vaculikiem i K.Bjerre, udowodnił, po raz kolejny zdobywając płatny komplet punktów w całym meczu, iż starty w zawodach żużlowych dzień po dniu, nie stanowią dla niego żadnego problemu. Ten zawodnik po prostu cieszy się jazdą i mierzy bardzo wysoko w tym sezonie. Obojętne mu było, z którego miejsca startował, choć najczęściej tego dnia , bo aż dziewięciokrotnie, trzy punkty przywożono z pola A.

 

Unia Tarnów: 38
1. K. Bjerre 12+2 (2,3,2*,3,1,1*)
2. A. Mroczka 0 (0,0,-,-)
3. L. Madsen 8+2 (3,2,1*,2*,d)
4. J. Kołodziej 5+1 (2*,0,2,0,1)
5. M. Vaculik 11 (2,2,3,1,1,2)
6. E. Koza 2 (2,0,0)
7. A. Madej 0 (0,0,0)


Betard Sparta Wrocław: 52
9. T. Woffinden 14+1 (3,3,3,2*,3)
10. V. Milik 2 (1,1,0,-)
11. T. Jędrzejak 8+1 (1,2,3,2*,0)
12. M.J. Jensen 9+2 (0,1*,2*,3,3)
13. M. Janowski 7+1 (1,3,1,d,2*)
14. A. Gała 5 (1,1,3)
15. M. Drabik 7 (3,3,0,1)


Wyścig po wyścigu:
I. Woffinden, Bjerre, Milik, Mroczka 4:2
II.  Drabik, Koza, Gała, Madej 4:2 (8:4)
III.  Madsen, Kołodziej, Jędrzejak, Jensen 1:5 (9:9)
IV.  Drabik, Vaculik, Janowski, Madej 4:2 (13:11)
V.  Bjerre, Jędrzejak, Jensen, Mroczka 3:3 (16:14)
VI.  Janowski, Madsen, Gała, Kołodziej 4:2 (20:16)
VII. Woffinden, Vaculik, Milik, Koza 4:2 (24:18)
VIII.  Vaculik (RT), Bjerre, Janowski, Drabik 1:5 (25:23)
IX.  Woffinden, Kołodziej, Madsen, Milik 3:3 (28:26)
X. Jędrzejak, Jensen, Vaculik, Madej 5:1 (33:27)
XI. Bjerre (RT), Madsen, Drabik(RZ), Janowski (d2) 1:5 (34:32)
XII.  Gała, Jędrzejak, Bjerre, Koza 5:1 (39:33)
XIII.  Jensen, Woffinden, Vaculik, Kołodziej 5:1 (44:34)
XIV. Jensen, Janowski, Kołodziej, Madsen (d4) 5:1 (49:35)
XV.  Woffinden, Vaculik, Bjerre, Jędrzejak 3:3 (52:38)


z Wrocławia, Maciek Baraniak


 

Kategoria: Żużel
Komentarze (0)