Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Żużel Anioły latają w Ekstralidze

Anioły latają w Ekstralidze

Żużel | 28 maja 2015 16:53 | Mateusz Dziopa
KS Toruń plasuje się obecnie na 3. miejscu w ligowej tabeli
fot. Oficjalny profil Facebook KS Toruń
KS Toruń plasuje się obecnie na 3. miejscu w ligowej tabeli

Ostatnia wygrana w Lesznie pokazała, że KS Toruń jest poważnym kandydatem do triumfu w rundzie zasadniczej. Nie oznacza to jednak, że popularne Anioły są drużyną marzeń, choć dobrej dyspozycji nie można im odmówić.

 

Gorzów i Leszno – dwie trudne do zdobycia twierdze padły po bitwach z toruńską drużyną. Drużyną, która po kilku kompromitacjach powraca do ścisłej czołówki polskiego żużla. KS Toruń w tym sezonie przegrało tylko raz – 26 kwietnia w Zielonej Górze triumfował Falubaz 47:43, jednak patrząc obiektywnie, w kontekście walki o punkt bonusowy, rezultat ten raczej bardziej cieszy torunian, bowiem strata do zielonogórzan jest niewielka, a twierdza Toruń w tym sezonie jeszcze nie padła. Najbliżej porażki na własnym torze torunianie byli na początku sezonu, kiedy to zremisowali z wrocławską Spartą.


W drużynie popularnych Aniołów dobrze spisują się zawodnicy ściągnięci zimą – Grigorij Łaguta i Jason Doyle. Australijczyk pełnię swoich umiejętności zaprezentował w ostatnim meczu w Lesznie, gdzie niemalże latał i z dorobkiem 13 punktów poprowadził drużynę do zwycięstwa. Z kolei Łaguta prezentuje się solidnie w niemal każdym ligowym meczu, ale jak dotąd najlepiej wspomina pojedynek w Gorzowie, gdzie wywalczył 12 punktów i był liderem drużyny zapewniając torunianom cenne zwycięstwo nad obecnym mistrzem Polski. Można więc powiedzieć, że ta dwójka to zwykle niemal pewne punkty dla Torunia.


Kibiców Aniołów z pewnością cieszy także forma innych zawodników – Chris Holder i młody Paweł Przedpełski są również gwarancją punktów dla drużyny Jacka Gajewskiego. Jeżeli przed sezonem do miejsca w składzie torunian najlepszego obecnie Australijczyka można było mieć wątpliwości, o tyle w tej chwili zostały chyba one rozwiane. Holder jest obecnie liderem drużyny, który potrafi natchnąć zespół do jazdy ponad możliwości. Może nie wybija się on na pierwszy plan, ale jego solidne punkty dają zwycięstwo drużynie z Torunia i motywują kolegów do lepszej jazdy. Z kolei Przedpełski mimo młodego wieku w lidze jeździ jak profesor. Odważę się postawić tezę mówiącą, że obok Bartosza Zmarzlika i Piotra Pawlickiego jest on najlepszym polskim juniorem i wielką nadzieją polskiego speedwaya. 10 punktów w Gorzowie, 6 w Lesznie, 9 w meczu przeciwko Sparcie, 10 w spotkaniu z rzeszowską Stalą to dowód na to, że Przedpełski już jest kluczowym zawodnikiem KS Toruń.

 

Ciężko jest mi natomiast ocenić pozostałą trójkę zawodników toruńskiej drużyny. Oskar Fajfer i Kacper Gomólski mieli i dobre spotkania (np. występ w Zielonej Górze) i złe występy (np. mecz przeciwko Sparcie) i tak naprawdę nie mogę jednoznacznie powiedzieć, w jakiej dyspozycji są obaj zawodnicy KS Toruń. Inaczej wygląda sprawa Adriana Miedzińskiego. Zawodnik ten jak na razie więcej walczył z kontuzją niż jeździł w lidze i po prostu nie można oceniać go w tej chwili. Tu również potrzeba czasu, by stwierdzić jak wygląda jego forma.


Choć to dopiero początek sezonu i chyba nie powinienem oceniać poszczególnych drużyn odważę się i powiem, że start sezonu 2015 dla KS Toruń jest naprawdę dobry. Jeżeli torunianie nie będą borykać się z kontuzjami, a czołowi zawodnicy utrzymają wysoką formę to drużyna Jacka Gajewskiego może pokusić się nawet o wygraną w rundzie zasadniczej.

 

MATEUSZ DZIOPA
TWITTER - @Mateusz_Dziopa

Kategoria: Żużel
Komentarze (0)