Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Żużel Baraże nieuniknione dla Startu. Pogrom w Gnieźnie!

Baraże nieuniknione dla Startu. Pogrom w Gnieźnie!

Żużel | 03 sierpnia 2015 10:32 | Hubert Błaszczyk
Ostrovia odniosła kolejne zwycięstwo.
fot. Jakub Janecki
Ostrovia odniosła kolejne zwycięstwo.

Pogromem Łączyńskich-Carbon Start 28:62 zakończył się zaległy mecz Nice Polskiej Ligi Żużlowej w Gnieźnie. Gospodarze nie mieli nic do powiedzenia i już po 7 wyścigach przegrywali 10:32! Swój pierwszy komplet punktów w polskiej lidze wywalczył bezbłędny tego dnia Mikkel Michelsen.


Słabiutki Start


Drużyna Startu nie postawiła żadnego oporu MDM Komputery Dreier ŻKS Ostrovii. Swoje pierwsze biegowe zwycięstwo czerwono-czarni odnieśli dopiero w 14 wyścigu. Indywidualnie wygrali zaledwie trzy gonitwy. – Najlepszy komentarz do zawodów jest w programie. Czeka nas wiele pracy przed barażami. Wynik jest jaki jest… - komentował po zawodach trener gospodarzy, Dariusz Śledź.


W zespole Startu trudno szukać jasnych punktów. Wyścig młodzieżowy wygrał Michał Piosicki, ale później zanotował dwa defekty i zero. Nie rozwija się Dawid Wawrzyniak. Regularne wpadki notowali seniorzy – Norbert Kościuch i Zbigniew Suchecki. O występie gościa Mike’a Trzensioka lepiej nie wspominać. Młodzieżowiec GKM-u Grudziądz był dramatyczny. Dziwne, że ten zawodnik wystartował w 6 meczach PGE Ekstraligi. Zdziwienie jest mniejsze, kiedy spojrzy się na jego średnią biegopunktową.


Większych pretensji nie można mieć jedynie do Adriana Gomólskiego, który wywalczył 9 punktów i w 4 wyścigach przywoził za swoimi plecami rywali. W 15 gonitwie pozbawił kompletu Rune Holtę. – Każdy z nas chce jechać jak najlepiej, ale wystarczy zobaczyć jaką mamy sytuację. Przed sezonem było wielu zawodników. Teraz jedziemy w szóstkę i musimy ściągać gościa. To świadczy o podejściu naszych stranieri. Jeśli oni daliby też coś od siebie, to ten mecz nie musiał wcale tak wyglądać. My zawsze jesteśmy do dyspozycji. Przed barażami czeka nas wiele pracy. Rozmawialiśmy już z trenerem Śledziem, że będzie trzeba zrobić mini-zgrupowanie. Każdy z nas będzie też musiał szukać we wrześniu jazdy – przyznał szczerze Gomólski.


Juniorzy siłą Ostrovii


Ostrowianie do Gniezna przyjechali z trzema juniorami. Tak wysokie zwycięstwo było więc dla nich zaskoczeniem. Wszyscy młodzieżowcy spisali się jednak świetnie, zdobywając w sumie 18 punktów. Cieszyć może dobra forma Oskara-Ajtnera Golloba (6+3), który imponował dobrym momentem startowym. Na pochwałę zasługuje też debiutant, Norbert Krakowiak.


- Dopisało mi szczęście, bo mecz był przełożony i mogłem w nim pojechać. Nie spodziewałem się tak dobrego występu, ale z przebiegu meczu tych punktów powinno być trochę więcej. Popełniałem błędy, ale myślę, że nie było źle – mówił po meczu Krakowiak.


Rozpędzony pociąg


Drużyna Ostrovii w ostatnich spotkaniach przypomina rozpędzony pociąg, który na dużej prędkości mija kolejnych rywali. W doskonałej formie są Mikkel Michelsen (15 punktów w Gnieźnie) i Rune Holta. Namacalnym tego dowodem jest ich awans do czołowej dziesiątki najskuteczniejszych żużlowców Nice PLŻ.


Przed ostrowianami jeszcze trzy spotkania – z Polonią Bydgoszcz (dom), Orłem Łódź (wyjazd) i rewanż z drużyną z Gniezna (dom). Jeśli nie wydarzy się nic niespodziewanego Ostrovia powinna te spotkania wygrać. Wówczas kibice z Ostrowa Wielkopolskiego będą nerwowo oczekiwać wyniku meczu Daugavpils-Rybnik, który wyłoni rywala ostrowian w fazie play-off.


HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk

Kategoria: Żużel
Komentarze (0)