Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Żużel Po linii: Sympatyczny zawodnik Nicki

Po linii: Sympatyczny zawodnik Nicki

Żużel | 14 sierpnia 2015 11:43 | Mateusz Dziopa
Po linii - odcinek 3
fot. A. Kriesel
Po linii - odcinek 3

Nicki Pedersen – jeden z najlepszych zawodników świata, który na wszelakich forach jest określany m.in. mianem bandyty, znów o sobie przypomniał. A może jednak to nie do końca wina Duńczyka? Może jest on spokojnym człowiekiem, który wręcz dba o innych?


Greg Hancock, Jason Doyle, Paweł Przedpełski, Piotr Protasiewicz, Krzysztof Kasprzak, Patryk Dudek, Chris Harris, Tomasz Gollob, Patrick Hougaard, Ryan Sullivan, Bohumil Brhel, Matej Zagar i Chris Holder. Co łączy tych zawodników? Specyficzne uczucia względem Nickiego Pedersena. Choć (prawie) wszyscy wykazują poprawność polityczną, wątpię, by były to uczucia pozytywne. Trochę mnie to dziwi, bo Duńczyk stara się zachowywać fair. Chwilami nawet za bardzo. Każdy z tych Panów, dzięki Pedersenowi mógł zapoznać się z nawierzchniami torów, na których odbywały się zawody, co mogło zaprocentować przy dopasowaniu się do warunków. Ci, których zawodnik Unii Leszno, darzy szczególnym uczuciem mogli sprawdzić czy banda jest na pewno bardzo wytrzymała oraz czy ich sprzęt nie rozleci się tuż po starcie. Cóż za zachowanie zasady fair play! A to nie koniec! W szczególnych wypadkach Duńczyk, martwiąc się o stan polskiego państwa, wysyła czasem ludzi, by sprawdzili, jak funkcjonuje służba zdrowia.

 

W ostatnią niedzielę, Nicki Pedersen postanowił pokazać jak bardzo lubi Toruń, robiąc coś, co wydaje się trudne do zrealizowania. W przeciągu 5 sekund pozwolił aż dwóm zawodnikom gospodarzy zapoznać się z torem, a następnie, po złej interpretacji sędziego (Pedersen miałby brutalnie zaatakować?), postanowił pokazać, że to wcale nie tak i próbował rzucić kask Jackowi Gajewskiemu, który niestety go nie złapał. Duńczyk przejęty tak słabą dyspozycją menedżera KS Toruń postanowił sprawdzić wytrzymałość kości nóg. Zastanawiam się jak bardzo złym człowiekiem trzeba być, by tak miłe gesty odczytywać jako brutalne ataki na rywali?


Pedersen rzuca się w oczy. Nie da się o nim nie mówić. Ten nadzwyczaj łagodny zawodnik potrafi zwrócić na siebie uwagę, jednak zwykle spotyka się z negatywnymi ocenami. Być może to dlatego, że tak bardzo myśli o innych, ale jak Duńczykowi nakazać, aby przestał?


„Po linii” jest serią, w której Mateusz Dziopa z przymrużeniem oka komentuje sportową rzeczywistość, która jest taka, jaka jest.


Zobacz również
Po linii: Bezduszna Premier League
7-sie-2015

Kategoria: Żużel
Komentarze (0)