Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Żużel Mateusz Szczepaniak: Pierwszy mecz u siebie handicapem

Mateusz Szczepaniak: Pierwszy mecz u siebie handicapem

Żużel | 15 września 2015 18:30 | Hubert Błaszczyk
Mateusz Szczepaniak
fot. Jakub Janecki
Mateusz Szczepaniak

Mateusz Szczepaniak w niedzielnym meczu rewanżowym półfinału play-off w Rybniku wywalczył cenne 7 punktów dla MDM Komputery ŻKS Ostrovia. Po spotkaniu przyznał, że jazda u siebie pierwszego spotkania fazy play-off jest handicapem.


- Nikt na nas nie stawiał, ale wierzyliśmy, że jesteśmy w stanie awansować. Najważniejsza była wysoka wygrana u siebie. Niby ten regulamin ma premiować drużyny, które zajęły wyższe miejsca, ale ja uważam, że lepszym rozwiązaniem jest jechać pierwszy mecz w roli gospodarza. Wygrywając u siebie wysoko ma się przewagę psychiczną w kolejnym spotkaniu. Łatwiej startuje się z takim nastawieniem. Kiedy trzeba odrabiać, wkrada się nerwowość – powiedział Szczepaniak.


Mecz w Rybniku świetnie rozpoczął się dla Szczepaniaka i jego kolegów. Środek zawodów należał jednak do zawodników ROW-u. - Tutaj mecz był na styku. Niestety, w drugiej fazie zawodów zaczęliśmy tracić punkty. Każdy dawał z siebie wszystko i poczyniliśmy trafne korekty, które pozwoliły nam wyciągnąć ten wynik.


Mateusz Szczepaniak bardzo dobrze rozpoczął niedzielny pojedynek. W pierwszym wyścigu przedarł się niemal z końca stawki na pierwsze miejsce. Później jego motocykl był zdecydowanie wolniejszy. Jak się okazało zawodnik Ostrovii miał problemy sprzętowe i musiał przesiąść się na drugą maszynę. - Pierwszy bieg był bardzo dobry. Przez cztery okrążenia motocykl był szybki i czułem to. W drugim biegu przegrałem moment startowy i na pierwszym łuku dostałem dużą szprycę. Silnik słabł z okrążenia na okrążenie. W parku maszyn okazało się, że jest przytarty. Na następny bieg wziąłem drugi motocykl i nie był idealnie doregulowany. Dopiero na ostatni wyścig udało się wprowadzić korekty. Mieliśmy trochę spokoju, bo zostałem zmieniony i jechałem dopiero w 14 biegu. Jak się okazało trafiliśmy ze zmianami i skończyłem zawody pozytywnym akcentem.


W finale drużyna MDM Komputery ŻKS Ostrovia zmierzy się z Lokomotivem Daugavpils. Ostrowian czeka trudny pojedynek, zwłaszcza na Łotwie, gdzie wysoko przegrali w rundzie zasadniczej. - Jesteśmy teraz inną drużyną. W Rybniku też w rundzie zasadniczej przegraliśmy wysoko. W rewanżu było zdecydowanie lepiej. Ważne będzie wysokie zwycięstwo na własnym torze. Trzeba się do niego jak najlepiej przygotować. Mogę zapewnić kibiców, że będziemy dawać z siebie wszystko – zakończył Szczepaniak.


HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk

Kategoria: Żużel
Komentarze (0)