Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Żużel Lokomotiv wygrał Nice PLŻ. Pojedzie w Ekstralidze?

Lokomotiv wygrał Nice PLŻ. Pojedzie w Ekstralidze?

Żużel | 27 września 2015 22:08 | Hubert Błaszczyk
Lokomotiv wywalczył prawo do jazdy w PGE Ekstralidze.
fot. Marcin Karczewski / Superstar.com.pl
Lokomotiv wywalczył prawo do jazdy w PGE Ekstralidze.

Drużyna Lokomotivu Daugavpils wygrała Nice Polską Ligę Żużlową. Zawodnicy Nikołaja Kokina rzutem na taśmę obronili zaliczkę z pierwszego pojedynku, przegrywając w Ostrowie Wielkopolskim 41:49. Awans zapewnił Łotyszom w 15. wyścigu Antonio Lindback.


O zwycięstwie Lokomotivu zadecydował słabszy środek zawodów ostrowian. Zawodnicy gospodarzy kompletnie przespali ósmą i dziewiątą gonitwę. W pierwszej z nich Nicholls i Szczepaniak dali się ograć podwójnie Puodżuksowi i Lindgrenowi. Chwilę później Antonio Lindback ograł na dystansie Mikkela Michelsena, a jeden punkt do mety przywiózł Andrzej Lebiediew.


W drugiej części zawodów Ostrovii trudno było odrobić straty. Wyścig jedenasty zakończył się podwójnym zwycięstwem ostrowian. Kibice cieszyli się jednak tylko chwilę, bo sędzia powtórzył bieg z powodu problemów z taśmą startową. Taka sytuacja powtarzała się w wyścigu ósmym i piętnastym. Tylko w ostatnim przypadku arbiter nie czekał na zakończenie gonitwy. – To niedorzeczne, żeby sędzia pozwolił nam jechać cztery okrążenia, a później kazał od razu stawać pod taśmą. Mój sprzęt nie miał czasu na odpoczynek i przez to straciłem najlepszy silnik – mówił rozgoryczony Rune Holta.


To jednak Holta dał kolegom sygnał do ataku. Norweg z polskim paszportem wygrał 4:2 jedenastą gonitwę ze Scottem Nichollsem. Chwilę później 5:1 przywieźli Mikkel Michelsen i Rafał Malczewski. W wyścigu trzynastym przebudził się Michał Szczepaniak. Jego brat przyjechał na ostatniej pozycji. Dał się wyprzedzić Lindbackowi, który kopnął go na jednym z łuków. Sędzia po zakończeniu wyścigu przyznał Szwedowi żółtą kartkę. To chyba zbyt łagodna decyzja. Szczepaniak został wytrącony z równowagi i nie był już w stanie nawiązać walki.


Przed biegami nominowanymi ostrowianie wygrywali czterema punktami. Żeby awansować do PGE Ekstraligi musieli wygrać podwójnie oba wyścigi. Połowę planu wypełnili w czternastej gonitwie Michał Szczepaniak i Scott Nicholls. W piętnastym biegu Holcie i Michelsenowi nie udało się ograć piekielnie szybkiego Antonio Lindbacka, który po wygranym starcie był nieuchwytny. – To jeden z najlepszych zawodników świata na tym torze. Wiemy to nie od wczoraj – przyznał Mikkel Michelsen.


Lokomotiv zwycięstwem w dwumeczu z Ostrovią zapewnił sobie prawo do jazdy w PGE Ekstralidze. Czy Łotysze w niej pojadą? Nie wiadomo. Jeśli wyrażą taką chęć będą musieli dostosować się do przepisów najlepszej ligi świata. To byłoby zaprzeczeniem całej filozofii klubu. Przedstawiciele łotewskiego klubu nie chcieli na gorąco wypowiadać się na ten temat. – Cieszę się ze zwycięstwa. Nie było presji, włodarze na nas nie naciskali. My zrobiliśmy, to co do nas należało, choć nie było łatwo – mówił po meczu Andrzej Lebiediew.


Pewny jazdy Ostrovii w Ekstralidze był Marek Cieślak, o którym głośno po meczu było z powodu afery alkomatowej. – Ostrovia w zasadzie jest w Ekstralidze. Łotysze nie spełnią ekstraligowych warunków – mówił na gorąco.


HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk

Kategoria: Żużel
Komentarze (0)