Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Żużel Bartosz Zmarzlik: Polska zasługuje na taki turniej

Bartosz Zmarzlik: Polska zasługuje na taki turniej

Żużel | 13 paździenika 2015 23:25 | Hubert Błaszczyk
Bartosz Zmarzlik na prowadzeniu.
fot. Marcin Karczewski / Superstar.com.pl
Bartosz Zmarzlik na prowadzeniu.

14 maja 2016 roku odbędzie się Grand Prix na Stadionie Narodowym. Jednym z głównych bohaterów tego widowiska będzie Bartosz Zmarzlik, który zapowiada walkę o jak najlepszy wynik. - My, zawodnicy obiecujemy, że zrobimy wszystko, żeby pojechać jak najlepiej – mówi zawodnik Moneymakesmoney.pl Stal Gorzów.


Tegoroczne Grand Prix zakończyło się skandalem organizacyjnym. Rozegrano zaledwie 12 wyścigów, po których zakończono zawody. Organizatorzy zapewniają, że nie popełnią podobnego błędu przy organizacji kolejnej rundy. W sukces kolejnego Grand Prix Polski wierzy również Bartosz Zmarzlik. - Mam nadzieję, że w przyszłym roku będzie zarówno świetna atmosfera jak i widowisko sportowe. Wszyscy dokonają odpowiednich starań, żeby organizacja była jak najlepsza, bo żużlowa Polska na to zasługuje. My, zawodnicy też obiecujemy, że zrobimy wszystko, żeby pojechać jak najlepiej.


Dla 20-letniego Zmarzlika kolejny sezon będzie pierwszym w roli pełnoprawnego uczestnika cyklu Grand Prix. - Każdy turniej Grand Prix jest inny. Czy to w Warszawie, Cardiff czy też w innym miejscu… Będzie to jednak coś wyjątkowego, bo taki stadion i atmosfera nie zdarza się często, tym bardziej, że ten turniej będzie u nas.


W żużlowym światku często można usłyszeć opinię, że trudniej awansować do Grand Prix poprzez Grand Prix Challange niż utrzymać się w całym cyklu. W zawodach eliminacyjnych nie ma miejsca na błędy, a jedna słabsza runda nie przekreśla szans na utrzymanie się w gronie najlepszych zawodników świata. - Teoretycznie tak to wygląda, ale jak to będzie w praktyce będę mógł powiedzieć po przyszłym roku. Wkraczam w ten świat z optymizmem. Jest to duży krok w mojej karierze. Drugi raz, to już nie będzie ten pierwszy – przyznał Zmarzlik.


Zdarza się, że po awansie do Grand Prix zawodnicy przebudowują swoje teamy. U Bartosza Zmarzlika nie będzie żadnych nerwowych ruchów. - Nie będzie żadnych zmian w moim teamie. Bardzo często jeździłem w tym sezonie w soboty w innych zawodach. Nic się za bardzo nie zmieni. Po prostu odpuszczę inne imprezy i wyjdzie na to samo. Nie boję się o zmęczenie i sprawy logistyczne. Ja nie zawracam sobie tym zbytnio głowy. O to najbardziej martwią się dziennikarze.


Tegoroczny sezon jest dla Bartosza Zmarzlika bardzo udany. Złote medale IMŚJ, MIMP i MMPPK to tylko część sukcesów młodzieżowca gorzowskiej Stali. - Każdy dobry występ buduje, natomiast ten zły czegoś uczy. Ważne, żeby wyciągnąć odpowiednie wnioski – mówi Zmarzlik.


Przed reprezentantem Polski jeszcze jedne zawody. 31 października w australijskiej Mildurze odbędzie się finał Drużynowych Mistrzostw Świata Juniorów. - Odbywałem treningi po zakończeniu sezonu ligowego. Na pewno pomocny był też start w Lublinie. Mega dużej przerwy więc nie było. Damy sobie radę! – kończy optymistycznie Zmarzlik.


HUBERT BŁASZCZYK

TWITTER: @hubertblaszczyk

Kategoria: Żużel
Komentarze (0)