Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Żużel Kompletny Hancock. Janowski na podium! [VIDEO]
Greg Hancock
fot. Marcin Karczewski / Superstar.com.pl
Greg Hancock

Kompletny Hancock. Janowski na podium! [VIDEO]

Żużel | 24 paździenika 2015 13:40 | Hubert Błaszczyk

Greg Hancock wygrał z kompletem punktów Grand Prix Australii w Melbourne. Amerykanin dzięki temu fantastycznemu wynikowi wywalczył srebrny medal Indywidualnych Mistrzostw Świata. Jego bezpośredni konkurent w walce o drugie miejsce – Nicki Pedersen pojechał słabe zawody i nie zakwalifikował się do półfinału. Złoto już w Toruniu zapewnił sobie Tai Woffinden.

 

Losy srebrnego medalu rozstrzygnęły się już w rundzie zasadniczej. Nicki Pedersen dopisał do klasyfikacji generalnej zaledwie 7 punktów. Duńczyk zasłynął jedynie awanturą z Samem Mastersem. Zupełnie inne priorytety miał Hancock, który w Melbourne prezentował się fantastycznie. Świetnie startował, a nawet gdy przespał moment startowy potrafił przedrzeć się z czwartej na pierwszą pozycję.

 

Finał sobotnich zawodów był jednak smutny. Wszystko za sprawą wydarzenia, które rozegrało się na pierwszym łuku ostatniego wyścigu dnia. Po starcie ostro starli się Greg Hancock i Jason Doyle. Dla Australijczyka zabrakło miejsca i zaliczył koszmarny upadek. Stadion opuścił w karetce. Pierwsze doniesienia mówią, że Doyle stracił przytomność. Na szczęście w drodze do szpitala ją odzyskał. Nie był to wymarzony koniec cyklu Grand Prix.

 

Finał był rozgrywany w cieniu tego wydarzenia. Najlepiej ze startu wyszedł Greg Hancock i to on minął linię jako pierwszy. Za jego plecami trwała walka Nielsa Kristiana Iversena i Macieja Janowskiego. Zwycięsko z niej wyszedł Duńczyk, który nie brał udziału w karambolu na pierwszym łuku. Bardzo obolały Janowski stanął na najniższym stopniu podium, ale skutki finałowej kraksy z pewnością będzie odczuwał jeszcze kilka dni.

 

W Melbourne niezłe zawody pojechał Krzysztof Kasprzak. Zawodnik Moneymakesmoney.pl Stal Gorzów wygrał dwa wyścigi i awansował do półfinału. Tam nic wielkiego nie zwojował, ale w Australii wreszcie pokazywał agresywną, a co najważniejsze skuteczną jazdę. Dla ubiegłorocznego wicemistrza świata to jednak marne pocieszenie. Kasprzak wypada z Grand Prix i w 2016 roku będzie musiał stoczyć trudną walkę o powrót do cyklu.

 

Po Grand Prix w Melbourne długo będzie mówiło się o starciu Sama Mastersa z Nickim Pedersenem. Po wyścigu Duńczyk w swoim stylu pouczał młodego Australijczyka, którego wcześniej ostro potraktował. Takie zachowanie Pedersena nie przypadło do gustu Mastersowi. Kangur przed wjazdem do parku maszyn odepchnął trzeciego zawodnika świata, a chwilę później wymierzył prawy sierpowy mechanikowi Skandynawa, Markowi Hućko. Doszło do ogromnej szamotaniny, ale Mastersowi uszło jego zachowanie na sucho. Pojechał w dalszej części zawodów i zdobył 5 punktów.

HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk

Kategoria: Żużel
Komentarze (0)