Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Żużel Żużlowe wymiociny

Żużlowe wymiociny

Żużel | 05 stycznia 2016 15:04 | Hubert Błaszczyk
Polski żużel niebezpiecznie skręca w bandę.
fot. Marcin Karczewski / Superstar.com.pl
Polski żużel niebezpiecznie skręca w bandę.

Jeszcze pod koniec zeszłego tygodnia wydawało się, że dojdzie do połączenia I i II ligi żużlowej. Minęło kilka dni i ustalenia prezesów są nic nie warte. Dlaczego wcześniej nie skonsultowano decyzji o połączeniu lig z firmą Nice i Telewizją Polską? Polski Związek Motorowy mógł uniknąć żenujących scen, które po raz kolejny kompromitują polski żużel.


Pomysł o połączeniu lig można krytykować, ale było to tak naprawdę jedno z dwóch sensownych rozwiązań. Inne, które prezesi odrzucili, to jazda każdy z każdym i wyłonienie na tej zasadzie mistrza i wicemistrza ligi. Według drugiego rozwiązania kluby jechałyby 20 spotkań, a więc nikt nie skończyłby sezonu w sierpniu. Prezesi odrzucili jednak taką możliwość. Argumentowali to brakiem terminów i zbyt wysokimi kosztami.


Przyjęto podział na grupy. Kontrowersyjny i krzywdzący dla KSM-u Krosno, ale w jakiś sposób trzeba było go dokonać. Przy 8 meczach krośnianie mogli pozwolić sobie na zakontraktowanie lepszych zawodników i próbować powalczyć z mocniejszymi drużynami. Atut własnego toru i ciekawi rywale wcale nie musieli powodować strat finansowych. Wręcz przeciwnie. Jestem pewien że trybuny stadionu w Krośnie wypełniłyby się w większej liczbie niż podczas drugoligowych rozgrywek.


KSM pewnie i tak udałoby się przekonać do startu w połączonej lidze, ale weto takiemu rozwiązaniu postawiła firma Nice, główny sponsor pierwszoligowych rozgrywek. Wiadomo, że bez pieniędzy Nice ligi nie będzie w Telewizji Polskiej, a to ogromna strata marketingowa. Kółko się zamyka.


Nie dziwię się Adamowi Krużyńskiemu, że jego firma nie chce brać udziału w projekcie wymyślonym przez prezesów. Nie mogę jednak zrozumieć, dlaczego przedstawicieli firmy Nice i Telewizji Polskiej nie zaproszono na spotkanie do Poznania. PZM uniknąłby wówczas cyrku i kompromitacji w oczach nie tylko kibiców, ale też potencjalnych sponsorów. Zyskaliby również prezesi, bo nie mieliby poczucia, że robi się z nich idiotów.


Jest jednak jak jest, czyli dokładnie odwrotnie niż powinno być. Coś z tym fantem jednak trzeba zrobić. Wiadomo, że GKSŻ nie odwoływałaby poznańskich ustaleń, gdyby nie zależało jej na lidze w TVP i sponsoringu firmy Nice. Liga zapewne pojedzie w ośmioosobowym składzie, ale wówczas pojawia się pytanie. Kto powinien w jej pojechać? W myśl regulaminu skład pierwszoligowców powinna uzupełnić Polonia Piła i KSM Krosno.


Byłoby jednak zbyt prosto gdyby na takie rozwiązanie zdecydowali się „granatowomarynarkowi”. Już słychać głosy, że pierwszą ligę obiecano Włókniarzowi Częstochowa. Pytam, jakim prawem? Rozumiem racje prezesa Świącika, ale dla PZM jego klub jest nowym podmiotem i jeśli zostanie zachowany podział na trzy ligi, to Lwy bez zbędnych dyskusji powinny wystartować od zera.


W obecnej sytuacji nie ma złotego środka, ale kto wie czy salomonowym rozwiązaniem nie byłoby powiększenie I ligi do 10 lub 11 zespół. Wtedy pojadą w niej wszystkie zespoły, które przeszły proces licencyjny i zbiorą budżet, aby odjechać 20 spotkań. Teoretycznie wszyscy są zadowoleni. Zwiększa się liczba spotkań, a w niektórych przypadkach można rozłożyć kolejkę na dwa dni i transmitować dwa pojedynki w telewizji (pod koniec sezonu o takim pomyśle wspominał Adam Krużyński). Przy wyborze takiego rozwiązania można pochylić się nad pomysłem Witolda Skrzydlewskiego. Ci, którzy nie zmieszczą się w pierwszej lidze mogą utworzyć drugą „amatorską” ligę, w której pojechałyby także zespoły z Ostrowa Wielkopolskiego, Gniezna i Lublina. Warunkiem awansu byłoby spłacenie wszystkich długów i przejście procesu licencyjnego. To uczciwa propozycja. Zwłaszcza, że zadłużonym klubom daje się narzędzia do spłaty długów – organizację spotkań. Inna sprawa czy potrafiłyby z tego skorzystać.

 

HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk

Kategoria: Żużel
Komentarze (0)