Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Żużel Kolarskie przygotowania Woffindena. Znów chce być mistrzem!

Kolarskie przygotowania Woffindena. Znów chce być mistrzem!

Żużel | 25 marca 2016 12:57 | Hubert Błaszczyk
Tai Woffinden odbierał w październiku złoty medal IMŚ. Czy powtórzy sukces?
fot. Marcin Karczewski / Superstar.com.pl
Tai Woffinden odbierał w październiku złoty medal IMŚ. Czy powtórzy sukces?

- Chcę walczyć ponownie o tytuł mistrza świata – zapowiada Tai Woffinden. Brytyjczyk nie rzuca słów na wiatr. Do sezonu przygotowywał się w Australii, gdzie łączył przyjemne z pożytecznym. Przed sezonem Tajski postawił na wytrzymałość i treningi kolarskie. Poszedł też pod prąd, bo nie stosował żadnej diety.


- Podczas przygotowań bardzo dużo jeździłem na rowerze wzdłuż wybrzeża. Treningi trwały trzy godziny, a czasami nawet cztery. Starałem się przejeżdżać 400-450 kilometrów w tygodniu. Po porannym treningu kolarskim i śniadaniu trenowałem w siłowni. Następnie relaksowałem się na plaży lub oglądałem telewizję – przyznał Woffinden.


Przygotowania Brytyjczyka były nastawione na trening wytrzymałościowy. - Nie chciałbym oceniać czy to były moje najtrudniejsze przygotowania w karierze. Na pewno były inne. Skupiłem się bardziej na wytrzymałości niż na szybkości. Sezon pokaże czy było to dobre posunięcie. Nie przykładam aż tak dużej wagi do przygotowań. Utrzymuję dobrą formę przez cały rok.


W ostatnich miesiącach w Polsce dużą furorę robi dieta bezglutenowa. Woffinden jest miłośnikiem jedzenia, dlatego trenuje ciężej, ale pozwala sobie na pewne odstępstwa. - Wielu ludzi trenuje przez godzinę i później przykłada dużą wagę do diety. Wolę przygotowywać się intensywniej, nawet przez cztery godziny, ale nie zwracać uwagi na dietę. Jestem wielkim fanem jedzenia i to dla mnie bardzo ważne.


- Jestem pewny siebie, gotowy do walki, a przede wszystkim zdrowy. Mam najlepszy team na świecie wypróbowany w warunkach bojowych i Petera Johnsa. Nie mogę doczekać się walki ma torze – zapowiada Brytyjczyk.


HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk

Kategoria: Żużel
Komentarze (0)